W 2025 roku wartość rynku prywatnych usług medycznych w Polsce osiągnęła poziom kilkudziesięciu miliardów złotych, notując dwucyfrowy wzrost o około 10% rok do roku. Rosnąca skłonność pacjentów do finansowania leczenia z własnych środków idzie w parze z wysoką świadomością profilaktyki – aż 83% z nich zgadza się, że badania profilaktyczne pozwalają wykryć chorobę na wczesnym etapie. Dla porównania, regularne wykonywanie takich badań deklaruje 60% badanych. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu PMR Market Experts by Hume’s „Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2026”.

Demografia i kolejki na NFZ napędzają rynek

Głównymi motorami wzrostu prywatnego sektora medycznego w Polsce pozostają starzenie się społeczeństwa oraz ograniczona dostępność świadczeń w publicznym systemie, skutkująca przede wszystkim długim czasem oczekiwania na wizyty finansowane przez NFZ. Czynniki te sprawiają, że pacjenci sięgają po alternatywne rozwiązania – zarówno opłacając pojedyncze usługi na miejscu (w modelu fee-for-service), jak i korzystając z abonamentów czy prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych.

Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce rozwija się, a jego wartość w 2025 roku wzrosła o około 10% rok do roku. Prognozy na lata 2026–2031 pokazują, że rynek prywatnej opieki medycznej w Polsce powinien pozostać korzystny popytowo. Jednocześnie będzie to jednak okres wymagający dla operatorów pod względem kosztów, zasobów kadrowych oraz presji konkurencyjnej – komentuje Marta Marszałek, Head Pharma & Healthcare Market Analyst w PMR Market Experts / Hume’s Institute.

Prywatna wizyta to nie tylko pojedyncza konsultacja

Z badania PMR Market Experts by Hume’s wynika, że w modelu fee-for-service prywatne wydatki medyczne nie zawsze mają charakter pojedynczej, izolowanej wizyty. Największą grupę – 28% badanych – stanowią osoby reprezentujące typ „specjalistyczny”, czyli łączący konsultacje lekarskie z prywatną diagnostyką. Drugą najliczniejszą grupą są pacjenci korzystający wyłącznie z porad specjalistów (24%), a ważnym filarem rynku pozostaje segment stomatologiczny (19%). Pozostałe, mniejsze udziały przypadają na samodzielną diagnostykę, rehabilitację oraz leczenie kompleksowe. Taka struktura pokazuje, że w modelu fee-for-service wydatki pacjentów u istotnej części z nich nie kończą się na samej wizycie u lekarza, lecz naturalnie pociągają za sobą konieczność sfinansowania powiązanej z nią diagnostyki.

Lokalne rozproszenie szansą na konsolidację

Na polskim rynku prywatnych usług zdrowotnych pozycję niekwestionowanego lidera utrzymuje Grupa LUX MED. Pomimo obecności kilku ogólnokrajowych, dużych graczy, cały sektor pozostaje jednak silnie rozproszony, zwłaszcza na poziomie lokalnym. Pacjenci w mniejszych i średnich miastach mają do dyspozycji szeroki wybór mniejszych placówek oraz indywidualnych gabinetów.

Tak duże rozproszenie stwarza naturalną przestrzeń do dalszych przejęć. Najwięksi operatorzy rozwijają się dwutorowo: organicznie, poprzez rozbudowę własnych placówek i poszerzanie zakresu oferowanych usług, oraz poprzez fuzje i przejęcia mniejszych podmiotów medycznych. W takim otoczeniu istotne znaczenie mają skala działalności, dostęp do kadry medycznej, efektywność kosztowa oraz zdolność do utrzymania jakości i dostępności świadczeń.

Luka profilaktyczna: wiemy, jak ważne są badania, ale badamy się rzadko

Raport PMR Market Experts by Hume’s ujawnia również wyraźną niespójność pomiędzy postawami Polaków a ich codziennymi nawykami. Aż 83% osób korzystających z prywatnej opieki zdrowotnej zgadza się ze stwierdzeniem, że badania profilaktyczne pozwalają wykryć chorobę na wczesnym etapie. Jednak regularne badanie się deklaruje sześciu na dziesięciu respondentów (60%). Wskazuje to na wyraźną lukę między wiedzą a praktyką: pacjenci rozumieją sens profilaktyki, ale często uruchamiają kontakt z systemem dopiero w reakcji na objawy.

Najbardziej systematyczną i odpowiedzialną postawą wyróżniają się kobiety, osoby starsze (powyżej 55. roku życia) oraz pacjenci z wyższym wykształceniem. Po przeciwnej stronie bieguna znajdują się mężczyźni oraz najmłodsza grupa wiekowa, u których dominuje wyłącznie reaktywny model dbania o zdrowie.

Sam przekaz o tym, że warto się badać, już nie wystarcza, bo Polacy tę lekcję odrobili. Dla rynku oznacza to, że potencjał profilaktyki nie leży już tylko w komunikowaniu jej korzyści, ale przede wszystkim w obniżaniu barier działania – poprzez przypomnienia, proste pakiety badań, wygodną rezerwację oraz jasne rekomendacje – dodaje Marszałek.

Grafika przedstawiająca badanie typologii korzystania z prywatnych świadczeń 2026

Grafika przedstawiająca wyniki badania: Podejście do badań profilaktycznych 2026