W ostatnich dniach organizacje pacjentów reprezentujące osoby zmagające się z chorobami kardiologicznymi, onkologicznymi, rzadkimi, przewlekłymi, neurologicznymi, hematologicznymi, autoimmunologicznymi oraz psychicznymi wystosowały wspólny apel do Prezesa Rady Ministrów o pilne działania na rzecz stabilizacji systemu ochrony zdrowia w Polsce.

To nie jest kolejny dokument o charakterze interwencyjnym wynikający z pojedynczej decyzji administracyjnej. Autorzy podkreślają, że jest to reakcja na narastające poczucie niepewności wśród pacjentów – dotyczące dostępu do diagnostyki, ciągłości leczenia oraz realnej dostępności świadczeń zdrowotnych w odpowiednim czasie.

Narastająca niepewność pacjentów

W apelu wybrzmiewa szczególnie silnie obawa przed chaosem systemowym. Pacjenci coraz częściej zadają sobie pytania: czy leczenie będzie kontynuowane, czy kolejki nie wydłużą się ponad granice bezpieczeństwa zdrowotnego, oraz czy system zdąży z reakcją zanim choroba się rozwinie.

Organizacje pacjentów zwracają uwagę, że problem nie ma charakteru punktowego. Ich zdaniem system ochrony zdrowia znalazł się w sytuacji, w której doraźne działania finansowe i krótkoterminowe decyzje organizacyjne nie są już wystarczające.

System w punkcie krytycznym – problem finansowania

Jednym z kluczowych wątków apelu jest kwestia stabilności finansowej systemu. Autorzy wskazują, że problemy Narodowego Funduszu Zdrowia nie wynikają z pojedynczych błędów, lecz z wieloletnich niedoborów i narastających zobowiązań.

W ich ocenie konieczne jest odejście od zarządzania kryzysowego na rzecz długofalowej strategii, opartej na stabilnych i przewidywalnych źródłach finansowania. Wskazują również, że zdrowie powinno być traktowane jako element bezpieczeństwa państwa – na równi z bezpieczeństwem energetycznym, ekonomicznym czy społecznym.

Polska na tle Europy – dane, które niepokoją

W apelu przywołano również dane międzynarodowe, które pokazują, że Polska nadal przeznacza na ochronę zdrowia mniej środków niż średnia krajów rozwiniętych.

Według OECD:

  • wydatki publiczne na ochronę zdrowia w Polsce wynoszą ok. 6,3% PKB, przy średniej 7,1% wśród 38 krajów,
  • nakłady na profilaktykę to jedynie 1,7% wydatków zdrowotnych, przy średniej OECD wynoszącej 3,4%,
  • udział kobiet objętych badaniami przesiewowymi raka piersi wynosi 37% wobec 55% średniej OECD.

Te dane mają – jak podkreślają autorzy apelu – bezpośrednie przełożenie na zdrowie i życie pacjentów. Niewystarczająca profilaktyka i opóźnienia diagnostyczne prowadzą do późniejszych rozpoznań chorób, ograniczając skuteczność leczenia i zwiększając ryzyko powikłań.

Systemowe skutki dla pacjentów

W dokumencie mocno wybrzmiewa społeczny wymiar problemu. Pacjenci wskazują, że niedostateczna dostępność świadczeń zdrowotnych nie jest jedynie kwestią organizacyjną, ale realnym zagrożeniem zdrowia i życia.

Opóźnienia w diagnostyce, wydłużające się kolejki oraz ograniczony dostęp do terapii mogą prowadzić do:

  • utraty szans terapeutycznych,
  • pogorszenia rokowania,
  • wzrostu liczby powikłań,
  • większego obciążenia rodzin i systemu opieki społecznej.

Podkreślono również, że zdrowie nie powinno być postrzegane wyłącznie jako koszt. Wczesne leczenie i skuteczna profilaktyka są inwestycją, która przekłada się na dłuższą aktywność zawodową obywateli i mniejsze obciążenie budżetu państwa w przyszłości.

Apel o reformę i stabilność

Organizacje pacjentów nie ograniczają się do diagnozy problemów. Przedstawiają także konkretne oczekiwania wobec rządu:

  1. Natychmiastowe rozpoczęcie prac nad przywróceniem stabilności systemu ochrony zdrowia.
  2. Opracowanie wieloletniego planu finansowania NFZ, zapewniającego przewidywalność.
  3. Reforma oparta na efektywności, a nie ograniczaniu świadczeń i przerzucaniu ryzyka na pacjentów.
  4. Jasne określenie kierunku zwiększania nakładów na zdrowie i profilaktykę w sposób odporny na zmiany polityczne.
  5. Włączenie organizacji pacjentów w proces decyzyjny jako partnerów dialogu.

W ocenie autorów apelu tylko takie podejście może zatrzymać narastającą destabilizację systemu i odbudować zaufanie społeczne.

Głos pacjentów jako wezwanie do decyzji

W końcowej części apelu wybrzmiewa jednocześnie gotowość do współpracy i wyraźne ostrzeżenie. Organizacje pacjentów deklarują chęć udziału w reformowaniu systemu, ale jednocześnie podkreślają, że brak decyzji politycznych pogłębia niepewność milionów obywateli.

To głos, który trudno zignorować – nie tylko dlatego, że dotyczy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, ale przede wszystkim dlatego, że dotyczy realnych ludzkich historii: pacjentów, którzy każdego dnia czekają na diagnozę, leczenie i szansę na powrót do zdrowia.

Apel kończy się prostym, ale wymownym przesłaniem: pacjenci nie oczekują przywilejów, lecz pewności, że państwo zapewni im opiekę w chwili choroby.