Prawo do złożenia wniosku o uregulowanie kontaktów miałby nie tylko opiekun prawny i sama osoba ubezwłasnowolniona, ale też każdy, kto wykaże, że ma w tej sprawie realny interes, zarówno w znaczeniu rodzinnym, jak i emocjonalnym - podaje poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna".
Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad przepisami, które mają uregulować zasady kontaktów z dorosłymi osobami całkowicie ubezwłasnowolnionymi. Nie rezygnuje jednak z prac nad ustawą znoszącą instytucję ubezwłasnowolnienia.
– To proces skomplikowany i wymaga więcej czasu, niż zakładaliśmy na samym początku. Tymczasem w świetle tego, co twierdzą same sądy rodzinne, z kwestią uregulowania kontaktów dorosłych osób ubezwłasnowolnionych z bliskimi po prostu nie można już czekać – tłumaczy w rozmowie z „DGP" Sławomir Pałka, wiceminister sprawiedliwości.
Dlatego resort sprawiedliwości przygotował projekt tymczasowych rozwiązań, które mają obowiązywać do czasu zakończenia prac nad kompleksową ustawą - podaje „DGP”.
Jak czytamy w „DGP" rząd chce wprowadzić zmiany do dwóch kodeksów: rodzinnego i opiekuńczego oraz postępowania cywilnego. Nowe przepisy mają pozwolić sądowi na ustalenie kontaktów osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej z jej bliskimi.
Do kontaktów z taką osobą mają być stosowane przepisy regulujące kontakty z dzieckiem, przy wyłączeniu tych regulacji, które nakładają obowiązek utrzymywania więzi z rodzicami. Prawo do złożenia wniosku o uregulowanie kontaktów miałby nie tylko opiekun prawny i sama osoba ubezwłasnowolniona, ale też każdy, kto wykaże, że ma w tej sprawie realny interes, zarówno w znaczeniu rodzinnym, jak i emocjonalnym – podaje „DGP”.





