27-letni austriacki alpejczyk w niedzielę uległ groźnemu wypadkowi podczas supergiganta w Kvitfjell.

Na trasie olimpijskiej, po jednym ze skoków nagle stracił równowagę, uderzył w bramkę i ześlizgnął się po stoku aż do siatek ochronnych. W wyniku tego wypadku złamał kość piszczelową i doznał wstrząśnienia mózgu.

Jak mówi doktor Lars Engebresten ze szpitala w Oslo, lekarzom nie udało się przywrócić krążenia w stopie i dlatego w ciągu najbliższych 24 godzin muszą ją amputować.