Sebastian Górniak w wypadku samochodowym złamał kręgosłup w odcinku szyjnym. Od tej pory jest tetraplegikiem. Nurkuje od 2003 roku – zainspirowany filmem „Wielki błękit”. Jest rekordzistą w nurkowaniu podlodowym. Pragnie też zejść poniżej 100 metrów głębokości.

Zejście poniżej 100 metrów możliwe jest praktycznie tylko na zagranicą – w Egipcie lub Chorwacji. Koszty tej wyprawy wyniosą minimum 30 tysięcy złotych. Sebastian szuka sponsorów. Sam nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów.

Dlaczego robi to, co robi? Nie jest tak, że chce sobie i światu coś udowodnić. Po prostu inaczej nie potrafi.

Zobacz materiał filmowy o nurkowaniu Sebastiana.

 

Rozmowa z Natalią Woźniak

 

Rozmowa z Maciejem Szumanem

 


Artykuł powstał dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki

Logotyp Ministerstwa Sportu i Turystyki