Mateusz Różański: Dzień dobry, z tej strony Mateusz Różański. Zapraszam na kolejny odcinek podcastu „Z każdym o wszystkim”, poświęcony Funduszowi Dostępności Banku Gospodarstwa Krajowego. Dzisiaj goszczę w Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Moim gospodarzem jest Pan Marek Skiba, prezes spółdzielni.
Marek Skiba: Dzień dobry Panu. Dzień dobry Państwu. Serdecznie witam Państwa w naszej spółdzielni, witam w naszym mieście. Starachowice to piękne miasto, a i zasoby spółdzielni również starają się nawiązywać, dorównywać do ogólnego wizerunku miasta.
Pan prezes jest jednym z tych odważnych gospodarzy, którzy zdecydowali się na to, by ułatwić życie swoim mieszkańcom dzięki pożyczce udzielanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Od czego to się zaczęło?
Zaczęło się w roku 2018, a nawet jeszcze trochę wcześniej, ponieważ coraz większym problemem w zarządzaniu naszymi zasobami stawały się windy osobowe, w budynkach wysokich oczywiście. A to za sprawą tego, że te windy były w dużej mierze z początku lat 70., czterdziesto-kilkuletnie urządzenia siłą rzeczy coraz częściej odmawiały posłuszeństwa, sprawności, a koszty ich naprawy po prostu ciągle rosły. I wówczas rozpoczęły się poszukiwania formuły rozwiązania: jak zrobić?
Co zrobić, aby można było te windy wymienić? Wówczas kierowaliśmy do mieszkańców zapytania, formę ankiety – w jaki sposób podejść do wymiany windy? Mieliśmy na uwadze, choćby to, co widzieliśmy u innych zarządców. No bo pytanie, czy modernizować etapami, małymi krokami, czy też po prostu iść szerszym frontem poprzez wymianę wind na całkowicie nowe.
W roku 2018 na walnym zgromadzeniu, po tej wcześniejszej dyskusji został przyjęty przez członków spółdzielni program wymiany wind. Program dosyć obszerny, ponieważ w naszych zasobach jest 35 wind. Mieliśmy świadomość, że tego się nie da zrobić od razu, szczególnie że w tamtych cenach szacowaliśmy koszt wymiany na około 5 000 000 zł.
No i problem zasadniczy: skąd pieniądze na taką realizację? Równolegle, proszę Państwa mieliśmy świadomość, że w budynkach mieszka określona część osób z niepełnosprawnościami, również osób starszych, co wynika ze specyfiki naszego miasta.
I wtedy pojawiły się właśnie informacje na temat możliwości korzystania z Funduszu Dostępności Banku Gospodarstwa Krajowego. Bardzo szybko doszliśmy do przekonania, że to jest jedyna droga, jedyna szansa na to, żeby po prostu program rozpocząć i konkretnie w roku 2019, po szczegółowych ustaleniach, uzgodnieniach, rozpoczęliśmy właśnie wymianę wind w naszej spółdzielni.
A jakie były wcześniejsze windy? Bo były.
No to były windy, sam wiek – początek lat 70-tych, czyli po pierwsze: stare rozwiązania, po drugie: mało, energooszczędne, wręcz przeciwnie, mocno energochłonne, no i coraz częściej awaryjne w zakresie i samego wyglądu windy, kabiny windy, jak również i całego tego systemu sterowania i co za tym idzie rzecz równie istotna, na co też mocno zwracaliśmy uwagę – po prostu te windy były wręcz niebezpieczne dla mieszkańców, ponieważ nie miały szeregu zabezpieczeń, takich, jakie dzisiaj powszechnie są stosowane w windach osobowych.
Taki był stan, tych starych wind i stąd decyzja, że trzeba je wymienić na nowo. Dużym utrudnieniem, na który zwracali uwagę i mieszkańcy, i my to dostrzegaliśmy, to było to, że pierwszy przystanek w takiej windzie był na parterze budynku, a więc tych kilka, czasami kilkanaście schodów, które trzeba było wykonać, a w związku z tym bardzo szybko podjęliśmy decyzję również, żeby to zmienić, a nowe windy dawały taką możliwość i tak to zostało zrealizowane, czyli praktycznie zostało przebudowane wejście do budynku i dodatkowy przystanek windy na poziomie wejścia do budynku.
Oczywiście, wymagało to pogłębienia szybu windowego, ale na szczęście było to możliwe do wykonania. Dzięki temu rozwiązało to w dużej mierze problem osób z niepełnosprawnościami, co zdecydowanie współdziałało z Funduszem Banku Gospodarstwa Krajowego.
Dobrze. A jak mieszkańcy zareagowali na informację o wzięciu pożyczki? Dla wielu osób, jak słyszą pożyczka, to mają różne skojarzenia.
Proszę Państwa, to jest ten początek właśnie, o którym już wspomniałem. Na pewno słowo magiczne „pożyczka” to pewne obawy, również zaangażowanie środków funduszu remontowego, niemniej jednak bardzo szybko w kontakcie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego dowiedzieliśmy się o dwóch zasadniczych kwestiach, mianowicie po pierwsze, że można uzyskać częściowe umorzenie tej pożyczki.
To jest bardzo ważna sprawa i druga sprawa, że pożyczka ta w części wymagających spłaty, może być rozłożona przy wręcz symbolicznym oprocentowaniu, to jest też szalenie ważne, szczególnie wobec tego, co dzisiaj obserwujemy na rynku. Oprocentowanie 0,15%, w skali roku i niezmienne przez cały okres spłaty.
Czyli, jakby udało się taką informacją, te obawy mieszkańców ugasić?
Jak najbardziej, a gdy doszło już do konkretnej realizacji, czyli wniosków, czyli decyzji banku, umów z bankiem, no to już w ogóle nie ma cienia wątpliwości co, do tego, że są to naprawdę bardzo dobre, bardzo korzystne warunki. No nie ma lepszych dzisiaj na rynku, tak to ogólnie skwituje.
To, kiedy prace ruszyły?
Prace ruszyły w 2019 roku, konkretnie. Początek, to była realizacja, w czterech naszych wnioskach, a więc nie wszystko naraz i praktycznie w 2019 roku już udało się rozpocząć prace. Do dzisiaj, czyli do 2023 roku z 35 dźwigów wymieniliśmy 22, z zamiarem, że dalsze działania też będą realizowane w taki sam sposób.
Warunki wiemy, że są nadal podobne, pozostałe 13 dźwigów też będziemy chcieli w ten sposób wymienić. Także 22 dźwigi od roku 2019 zostały w naszej spółdzielni wymienione właśnie w ramach Funduszu Banku Gospodarstwa Krajowego. Tu wspomnę, bo myślę, że dla niektórych to może być też ważna informacja, mianowicie w tym zakresie korzystaliśmy też jeszcze ze wsparcia PFRON-u, jako że osoby z niepełnosprawnościami, ale jest bardzo ścisła współpraca między Bankiem Gospodarstwa Krajowego a PFRON-em w tym zakresie.
Co mówią mieszkańcy tych domów, które dopiero czekają na wymianę windy?
Przede wszystkim to oczekują od nas informacji, kiedy u nich będzie taka sama winda jak u sąsiadów i na takich samych warunkach. Dlatego nasze starania trwają w tym zakresie. Rozliczyliśmy dotychczasowe prace, jesteśmy na etapie procedowania kolejnych wniosków, wierzymy, że w tym, najpóźniej w przyszłym roku uda się zrealizować cały, dosyć obszerny program wymiany 35 wind w naszych zasobach.
Zniecierpliwionych, musimy troszeczkę powstrzymywać, bo wiadomo, procedury są dosyć złożone, wymagają one szeregu dokumentów, decyzji ze strony banku, wiemy, że też i na szczeblu centralnym, ale to wszystko idzie. Trzeba chcieć, trzeba się przygotować na trochę pracy, trochę wysiłku, wyjazdów, kontaktów i jest to naprawdę do wykonania na bardzo korzystnych, bardzo dobrych warunkach.
A mieszkańcy, którzy już cieszą się nowymi windami?
No, cieszą się bardzo, znaczy wie Pan, bo to jest tak, jak czegoś nie ma, to się tego bardzo chce, bardzo się tego pragnie. Jak już jest, to się to staje w sumie, bardzo szybko, taką normalną rzeczą. Normalną, ale naprawdę bardzo dobrą, bardzo wygodną, bo właśnie i element dostępności, głównie dla osób z niepełnosprawnościami – już nie trzeba teraz myśleć, jak tym wózkiem mam gdzieś wjechać, pokonać czasami jeden stopień to jest problem, a tu z reguły było ich więcej.
Dla osób starszych, bo wiadomo, wiek ma swoje pewne prawa i również kwestia szerokorozumianego bezpieczeństwa zamieszkiwania, rzecz równie bardzo ważna, bo przecież wiemy, że co i rusz gdzieś tam, w kraju, słyszymy o jakichś wypadkach, tragicznych wypadkach osób korzystających z wind.
Nowe, nowoczesne rozwiązania zabezpieczają mieszkańców przed tym, a również kamera, która monitoruje dźwig, również kwestie serwisowe w tym zakresie, też istotne, bo system przekazu zdalnego, wszystkich danych, monitorowania dźwigu powoduje, że gdy tylko coś tam się dzieje, to już natychmiast serwisant ma tą wiedzę, jest to naprawdę dobre i sprawne rozwiązanie. Mieszkańcy są po prostu zadowoleni.
To nawiązałbym do tego, co Pan mówił na samym początku, czyli o kwestii tego, jak zmieniła się demografia, chociażby właśnie wśród mieszkańców Waszego miasta i Waszej spółdzielni. Jak te zmiany przebiegają? Jak zmienia się przekrój demograficzny mieszkańców spółdzielni?
Problem zmian demograficznych, szczególnie w odniesieniu do miast średniej wielkości jest chyba powszechnie znany. Wygląda to z grubsza, tak że młodsi ludzie z reguły za pracą wyjeżdżają, a w domu zostają rodzice, Ci, którzy po prostu też chcą dobrze i bezpiecznie zamieszkiwać. I to jest zjawisko, które u nas występuje można powiedzieć, że nagminnie.
Oczywiście ta sytuacja ma też ścisły związek z kondycją miasta w sferze pracy – w sensie w sferze przedsiębiorstw, funkcjonujących na rynku. Tu się też sytuacja poprawia w naszym mieście, w Starachowicach. Dlatego też obserwujemy ostatnio przypływ młodszego pokolenia i to nas mocno cieszy, że następuje pewnego rodzaju zmiana pokoleniowa, nie tylko w kierunku od młodszego do starszego, ale i od starszego do młodszego, ale generalnie gro to są osoby starsze, dla których nowe windy są naprawdę bardzo, bardzo dobrym rozwiązaniem i ułatwiają życie.
Ułatwiają one wszystkim. Kiedyś, w jednej spółdzielni, z którą rozmawiałem, to mieszkańcy chwalili sobie choćby to, że kurierzy mają łatwiej.
Proszę Państwa, w całej rozciągłości, wszystko, bo i codzienne życie, bo i meble, bo i jakieś przesyłki, wszystko co się wiąże z faktem zamieszkiwania w budynku. Tak naprawdę dzisiaj przy nowych, nowoczesnych windach, przy tych ułatwieniach, to coraz częściej takie zapytania są do nas kierowane: a czy nie dałoby się w tych budynkach czteropiętrowych, pięciokondygnacyjnych też takich wind zamontować?
No, jest to jest to troszeczkę kłopotliwszy problem, bo potrzeba, by sporo większe inwestycje prowadzić, ponieważ ja wiem, że w niektórych miastach rozwiązania funkcjonalne budynków wysokich są takie, że praktycznie nie ma innej możliwości, jak tylko budowa szybu windowego na zewnątrz budynku.
U nas nie było takiej konieczności, bo wiadomo, że wówczas to jeszcze dodatkowo zwiększało koszty, także mogliśmy to zrobić w bryle istniejącego budynku, wykorzystując stary szyb, pogłębiając, oczywiście go na dole, a nowoczesne urządzenia windowe powodują, że silniki, maszynownie, liny i to wszystko, dzisiaj i inaczej wygląda i dużo lepiej funkcjonuje, też kwestia energochłonności – zjawisko ważne dzisiaj przy tym, co się – słyszymy, widzimy – dzieje na rynku, choćby energii elektrycznej, są to urządzenia tańsze w eksploatacji.
To jest też ciekawy wątek, bo wiele spółdzielni łączy na przykład likwidację barier z termomodernizacją, czy po prostu remontem, który służy właśnie kwestią ekonomicznym, temu, żeby budynek był bardziej ergo i ekonomiczny.
Tak jak najbardziej. Może nasze doświadczenia jeszcze w tym zakresie nie są jakiś szczególne, bo mówimy rok 2019, a na to nakłada się też bardzo intensywnie i dynamicznie zmieniająca się sytuacja, choćby na rynku energii, paliw i tak dalej, ale niewątpliwie pierwsze nasze spostrzeżenia są takie, że jest taniej. Po prostu taniej i zarówno w sferze eksploatacji, bo wiadomo, że nie trzeba angażować pieniędzy na remont, bo jest to nowe urządzenie i również w zakresie zużycia energii elektrycznej, bo to jest zupełnie inna klasa rozwiązań – silnik, zasilanie, sterowania, automatyka, i tak dalej.
Czyli Fundusz Dostępności, korzystanie z tych pożyczek oferowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego po prostu się opłaca.
Bardzo się opłaca. Bardzo. Nie mam co, do tego żadnych wątpliwości i każdego zachęcam, żeby szukać informacji, przede wszystkim na ten temat, żeby chcieć podjąć to zagadnienie i po prostu, po kilkunastu miesiącach czekać na efekty. Oczywiście, trzeba być przygotowanym na pewien wysiłek.
Na pewno zaangażowanie służb technicznych spółdzielni, wiadomo, że trzeba pewne analizy wykonać, przetarg na wyłonienie wykonawcy, projekt na wykonanie dźwigu, uzyskać pozwolenie na budowę i dokumenty do banku dosyć szczegółowe, dosyć precyzyjne, również pokazujące stan finansów spółdzielni, bo mówimy o pożyczce. Prawda? Ale to wszystko jest do pokonania i warto chcieć i warto podjąć się tych działań.
Bo efekty tej pracy są naprawdę rewelacyjne. Dziękuję Panu. Moim rozmówcą był Pan Marek Skiba, prezes Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jeden z tych odważnych prezesów, którzy postanowili skorzystać z Funduszu Dostępności Banku Gospodarstwa Krajowego. Dziękuję.
Ja dziękuję Panu bardzo. Dziękuję Państwu bardzo. Dziękuję bankowi w ten sposób za danie takiej możliwości. Jeszcze tylko jedną rzecz dodam, my te prace w dużej mierze realizowaliśmy w trudnym czasie pandemii, to było spore ograniczenie i w kontaktach z mieszkańcami, i również w kontaktach z bankiem. A dzisiaj pandemii na szczęście już nie mamy, w związku z tym jest dużo, dużo łatwiej i odsyłam wszystkich chętnych do Banku Gospodarstwa Krajowego.
Podpisuję się pod tym apelem w całej rozciągłości, korzystajcie, kontaktujcie się z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Naprawdę warto, a Wasi mieszkańcy będą wam wdzięczni. Dziękuję serdecznie.
Dziękuję bardzo.
I do usłyszenia.
Do usłyszenia, kłaniam się.





