Jestem matką samotnie wychowującą dorosłe niepełnosprawne dziecko. Syn ma 28 lat i choruje na dziecięce porażenie mózgowe (MPD) od urodzenia. Otrzymuję wcześniejszą emeryturę EWK w wysokości 773 zł. Jestem prawie 60-letnią schorowaną kobietą. Czuję się rodzicem gorszej kategorii. Zostałam ukarana za pracę. Pragnę zwrócić uwagę, że propozycja najniższych emerytur nie będzie dotyczyć wielu matek z EWK. Według tej propozycji kobiety, które nie będą miały stażu 22 lat z odprowadzonymi składkami, nie będą brane pod uwagę przy podwyższeniu kwoty emerytury. Czy jest na to jakaś rada?

Elżbieta F. z woj. mazowieckiego

 

Anita SiemaszkoOdpowiada prawniczka Integracji, Anita Siemaszko:

Podwyższenie wieku emerytalnego miało pośrednio wpływ także na kwestię waloryzacji. Waloryzacja, o której Pani wspomina, dotyczyła najniższych emerytur i rent z tytułu niezdolności do pracy. A najniższe emerytury pobierały tylko osoby, które spełniły odpowiednie wymogi co do stażu pracy, czyli 22 lata dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Pod koniec 2016 r. sejm uchwalił ustawę (prezydent podpisał ją 19 grudnia 2016 r.) o obniżeniu wieku emerytalnego. Przepisy tej ustawy weszły w życie 1 października 2017 r. i właśnie w październiku 2017 r., wraz ze zmianą wieku emerytalnego, wymóg stażowy dla kobiet zostanie obniżony do poziomu 20 lat. A ponieważ emerytura EWK była przyznawana kobietom po przepracowaniu 20 lat, a mężczyznom 25 lat, więc podniesienie najniższych emerytur do poziomu 1000 zł brutto obejmie także osoby pobierające emerytury EWK.

Warto na marginesie wspomnieć, że rodzice pobierający EWK zabiegają o zrównanie swoich emerytur do poziomu świadczeń pielęgnacyjnych, wywodząc, że nie powinno się różnicować ludzi w podobnej sytuacji.

W czwartek, 28 września, w Warszawie odbył się protest opiekunów osób z niepełnosprawnością. Więcej w tym temacie możesz przeczytać na portalu Niepelnosprawni.pl.