Stowarzyszenie Jednym Tchem alarmuje o trudnej sytuacji pacjentów zakwalifikowanych do domowej wentylacji mechanicznej w województwie mazowieckim. Mimo że od 30 kwietnia świadczeniodawcy w całej Polsce wznowili przyjęcia nowych dorosłych pacjentów wymagających takiego wsparcia, na Mazowszu – jak podkreśla organizacja – decyzje administracyjne Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ uniemożliwiają rozpoczęcie leczenia w warunkach domowych.
Problem dotyczy zarówno osób dorosłych, jak i dzieci, w tym niemowląt. Rodziny pacjentów od tygodni czekają na możliwość powrotu swoich bliskich do domu, mimo że – według lekarzy – ich stan zdrowia pozwala już na kontynuację terapii poza szpitalem.
Pacjenci gotowi do wypisu nadal pozostają w szpitalach
Jak informuje Stowarzyszenie Jednym Tchem, zaraz po 30 kwietnia zaczęły napływać sygnały od rodzin pacjentów, którzy zostali zakwalifikowani do domowej wentylacji mechanicznej, ale nadal przebywają na oddziałach szpitalnych i w zakładach opiekuńczo-leczniczych.
Sytuacja budzi szczególne zdziwienie, ponieważ w innych województwach przyjęcia do domowej wentylacji mechanicznej zostały już wznowione i świadczenia są realizowane bez przeszkód.
– Patrzę, jak mój mąż codziennie pyta, kiedy wróci do domu. Lekarze mówią, że medycznie jest gotowy – a mimo to wciąż leży w łóżku w zakładzie opiekuńczo-leczniczym i czeka na decyzję urzędników – mówi żona 83-letniego pacjenta.
Kobieta podkreśla, że rodzina nie rozumie powodów dalszego pobytu chorego w placówce.
– Nasza rodzina pyta, dlaczego mąż nie może wrócić do domu. Nie potrafię im tego wytłumaczyć. Czujemy bezsilność, strach i ogromną niesprawiedliwość – dodaje.
Jeszcze bardziej dramatycznie wygląda sytuacja rodzin najmłodszych pacjentów.
– Nasze dziecko zna świat tylko z sali szpitalnej. Każdego dnia wychodzimy stamtąd ze łzami, zostawiając je pod aparaturą, choć powinniśmy wrócić razem do domu – mówi ojciec pięciomiesięcznego dziecka.
Rodzice zwracają uwagę, że w innych regionach Polski dzieci objęte wentylacją mechaniczną mogą już przebywać z rodzinami w domu.
– W innych województwach dzieci są już z rodzicami, a my wciąż słyszymy, że na Mazowszu się nie da. Dla nas to niewyobrażalny ból i poczucie, że ktoś zatrzymał nasze życie w miejscu – podkreśla ojciec dziecka.
Domowa wentylacja mechaniczna to nie komfort, ale terapia ratująca życie
Stowarzyszenie przypomina, że domowa wentylacja mechaniczna jest świadczeniem ratującym życie. Umożliwia pacjentom opuszczenie szpitala, ogranicza ryzyko zakażeń szpitalnych i pozwala wrócić do życia rodzinnego.
Każdy dodatkowy dzień hospitalizacji oznacza dla chorych nie tylko stres i izolację, ale również realne zagrożenia zdrowotne. Długotrwały pobyt w szpitalu zwiększa ryzyko zakażeń oraz powikłań, szczególnie niebezpiecznych dla osób z ciężkimi problemami oddechowymi.
Organizacja zwraca również uwagę na ogromne obciążenie psychiczne rodzin, które od tygodni funkcjonują w stanie niepewności i bezsilności.
Apel do NFZ o pilne wyjaśnienia
W związku z zaistniałą sytuacją Stowarzyszenie Jednym Tchem zwróciło się do Mazowieckiego Oddziału NFZ o pilne wyjaśnienie przyczyn blokowania przyjęć nowych pacjentów do wentylacji domowej.
Organizacja podkreśla, że chodzi nie tylko o kwestie administracyjne, ale przede wszystkim o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów, którzy – mimo gotowości do wypisu – nadal pozostają w szpitalach i zakładach opiekuńczych.
Rodziny czekają dziś na jedno: możliwość powrotu swoich bliskich do domu.





