Nawet 20% osób w Polsce jest neuroatypowych. Ich codzienność pokazuje wystawa „NEUROatypowi w Polsce – pomoc zaczyna się od zrozumienia”, otwarta dziś w Sejmie RP z inicjatywy Fundacji Jim.
Neuroatypowa codzienność
Ekspozycja mówi głosem tych, których słychać zbyt rzadko. Pokazuje codzienne doświadczenia osób neuroatypowych, od ograniczonego dostępu do diagnozy, przez przemoc rówieśniczą, po brak wsparcia w dorosłym życiu.
Przemoc w szkole to jedno z najczęstszych i najbardziej bolesnych doświadczeń dzieci neuroatypowych. Badania wskazują, że są one 5 razy częściej ofiarami bullyingu niż ich rówieśnicy. Brak reakcji dorosłych i odpowiednich narzędzi wsparcia prowadzi do wykluczenia, izolacji i problemów ze zdrowiem psychicznym.
– W Polsce jest kilka milionów osób neuroatypowych. Część z nich nawet o tym nie wie. To powoduje problemy ze zdrowiem psychicznym oraz wiele problemów społecznych – mówi Tomasz Michałowicz, prezes Fundacji Jim.
Pomimo rosnącej świadomości społecznej, dostęp do diagnozy i wsparcia nadal jest ograniczony, a wiele szkół wciąż nie ma odpowiednich narzędzi, by skutecznie odpowiadać na potrzeby uczniów neuroatypowych.
Wystawa składa się z sześciu części tematycznych: diagnoza, spektrum kobiet, szkoła, przemoc, szkolenia, niepełnosprawność i orzeczenia. Każda z nich pokazuje inny wymiar codzienności – od trudności w uzyskaniu orzeczenia, przez niewidzialność kobiet w spektrum, po brak elastyczności w systemie edukacji i opiece zdrowotnej.
Fundacja Jim, organizator wystawy, od ponad 20 lat działa na rzecz równego traktowania osób neuroatypowych i ich rodzin.





