Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) opublikowało stanowisko, w którym stanowczo sprzeciwia się proponowanym przez Ministerstwo Zdrowia zmianom w nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Samorząd zarzuca resortowi brak dialogu z lekarzami oraz kontrowersyjne zapisy zagrażające bezpieczeństwu pacjentów i jakości kształcenia.

Kontrowersyjne zmiany

Skrócenie stażu podyplomowego do 6 miesięcy

- Staż podyplomowy to dobry - i zarazem sprawdzony - etap kształcenia lekarzy prowadzący do nabywania pełnych uprawnień do samodzielnego wykonywania zawodu. (...) Drastyczne skrócenie okresu trwania stażu podyplomowego nie zapewni właściwego przygotowania lekarzy i lekarzy dentystów do samodzielnego wykonywania zawodu z zachowaniem bezpieczeństwa pacjentów oraz jakości udzielanych im świadczeń zdrowotnych - podkreśla NRL, wskazując na poparcie tej formy kształcenia wśród studentów medycyny.

Przywrócenie obowiązkowej części ustnej PES (Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego) 

Krytyce podlega przywrócenie obowiązkowej ustnej części PES dla wszystkich studentów. Obecnie zwolnienie z niej przysługuje osobom, które uzyskały co najmniej 75 proc. poprawnych odpowiedzi w teście.

-Premiowanie najlepiej zdających pisemną część egzaminu poprzez zwolnienie z obowiązku zdawania części ustnej jest dobrą metodą zachęcającą do jak najlepszego przygotowania się do egzaminu - twierdzi Prezydium NRL. 

Za nie przywracaniem obowiązkowej ustnej części PES przemawiają również statystyki. Według danych zgromadzonych przez NRL większość osób zdających test na ocenę wyższą niż 4 podchodzi również do egzaminu ustnego. 

Uwolnienie szkolenia specjalizacyjnego w trybie pozarezydenckim

Ostry sprzeciw budzi uwolnienie naboru na specjalizacje w trybie pozarezydenckim. Sprawiłoby to, że to w gestii akredytowanego podmiotu pozostaje decyzja dotycząca tego kto zostanie przyjęty na specjalizację w trybie pozarezydenckim. Może to tworzyć przestrzeń do nadużyć. 

- W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej spowoduje to zaburzenie zasady sprawiedliwości społecznej, otworzy drzwi do nepotyzmu, czy rezerwowania miejsc szkoleniowych wyłącznie dla osób uprzywilejowanych, w szczególności osób przyjmowanych z polecenia dyrektorów szpitali albo działaczy politycznych szczebla krajowego lub lokalnego, bez względu na to jaki wynik LEK/LDEK uzyskali - ostrzega NRL.

Nowy model planowania rezydentur

Samorząd negatywnie ocenia nowy model planowania rezydentur (zależny od deficytów kadrowych w regionach), uznając go za niezgodny z postulatami lekarzy i ryzykowny dla jakości szkolenia.

- Może to prowadzić do otwierania rezydentur głównie w miejscach, które dotychczas nie cieszyły się dużym zainteresowaniem kształcących się lekarzy, m.in. z uwagi na niezbyt wysoki poziom oferowanego przez nie kształcenia i zaplecza kadrowego - twierdzi NRL. 

Państwowy Egzamin Kompetencyjny

W stanowisku prezydium NRL negatywnie jest oceniany równiez projekt wprowadzania Państwowego Egzaminu Kompetencyjny po module podstawowym albo w połowie szkolenia dla specjalizacji realizowanej w ramach modułu jednolitego. Postrzegane jest to jako „powrót do dwustopniowej specjalizacji sprzed 20 lat", co doda więcej stresu studentom oraz generuje koszty, bez zapewnienia realnych korzyści.

-Efekt nabywania przez lekarza dodatkowych uprawnień w miarę postępów w odbywaniu specjalizacji można osiągnąć poprzez nadanie pewnych uprawnień np. po dwóch/trzech latach specjalizacji, a nie poprzez wprowadzanie dodatkowego egzaminu - podkreśla NRL.

Niepokój budzi zwłaszcza brak dokładnego określenia konsekwencji uzyskania negatywnego wyniku na egzaminie. Dla kształcących się lekarzy może to oznaczać potencjalne ryzyko przedłużenia czasu trwania specjalizacji lub wręcz konieczność jej przerwania. 

Druga rezydentura 

Według Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej kontrowersyjna jest również propozycja wprowadzenia ułatwień w dostępie do otwierania nowych specjalizacji. Ma obdyć się to poprzez np. oferowanie dodatkowych punktów, możliwość otwarcia drugiej specjalizacji w trybue rezydenckim, skierowana głównie do lekarzy pracujących w ramach specjalizacji w których najmocniej odczówalny jest dobór kadry. Przepis ten ma być skierowany głównie do lekarzy internistów oraz chirurgów. 

- W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej tego rodzaju rozwiązanie ułatwi jedynie odpływ lekarzy ze specjalizacji- twierdzi NRL. 

Dostęp do drugiej lepiej wynagradzanej specjalizacji może doprowadzić do tego, że niedobór kadry w specjalizacjach, w których już odczuwalne są braki kadrowe - czyli chirurgii oraz na oddziałach internistycznych - tylko się pogłębii. 

NRL nie zgadza się również z koncepcją  rekomendowania kursów doskonalących przez konsultantów krajowych. Twierdzi, że "obecnie kursy doskonalące są wpisywane przez okręgowe izby lekarskie lub Naczelną Izbę Lekarską do rejestru, więc istnieje sposób weryfikacji ich przydatności merytorycznej." Dodatkowo umożliwienie konsultantom krajowym (poza ramami postępowania administracyjnego) decydowania o tym jak powinno wyglądać szkolenie specjalizacyjne, sprawia że zbyt dużo zależy od decyzji jednej osoby.

Samorząd popiera jedynie likwidację bazy pytań do LEK/LDEK.

-Brak dialogu z nami uniemożliwia akceptację większości propozycji MZ – podsumowuje Prezydium NRL, wzywając do konsultacji z środowiskiem lekarskim.