– Polityka społeczna nie działa bez dobrej polityki mieszkaniowej – mówiła wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Katarzyna Nowakowska podczas konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Widać to dobrze na przykładzie osób z niepełnosprawnością, z których bardzo wiele potrzebuje mieszkań wspomaganych – rozwiązania o wiele lepszego niż domy pomocy społecznej. O tych i innych wyzwaniach dyskutowano podczas zorganizowanej przez Ministrę Adrianę Porowską, sekretarzynię stanu w KPRM, konferencji „MIESZKANIE – dostępność i systemowe wsparcie – międzyresortowa odpowiedzialność”. Wydarzenie dotyczyło szeregu wyzwań związanych z mieszkalnictwem, budownictwem komunalnym i przeciwdziałaniem bezdomności, ale też tworzenia miejsc dla dorosłych osób z niepełnosprawnością.
W centrum człowiek i Konwencja ONZ
– Patrzę na politykę mieszkaniową z perspektywy praw człowieka i zobowiązań, jakie przyjęliśmy, ratyfikując jako Polska Konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami – mówiła na konferencji Pełnomocniczka Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Maja Nowak. – W centrum patrzenia na mieszkalnictwo widzę nie budynek czy instytucję, ale człowieka, który ma prawo do mieszkania, do swojej autonomii, godności i decydowania o sobie – podkreśliła.
Szydełkowanie budżetu
Tymczasem mieszkalnictwo, jak wiele innych usług społecznych, wciąż zmaga się z tzw. „projektozą”, czyli uzależnieniem prowadzenia usług od grantów, bez stałego finansowania.
– My dalej działamy „na konkursach”. Miejsca wybudowane i te, które dopiero powstaną, dające wsparcie adekwatne do potrzeb, nie mają stałego finansowania – mówiła Janina Kaczmar, prezeska Fundacji „Pomóż mi żyć” i założycielka Pomorskiej Farmy Życia, gdzie mieszkają osoby z autyzmem wymagające wsparcia 24 godziny na dobę. Istnienie Farmy jest niestety zależne od „szydełkowania budżetu” z różnych źródeł, m.in. dotacji samorządowych i konkursów PFRON.
– Grozi nam to, że od kwietnia 2027 roku Pomorska Farma Życia będzie zamknięta. Placówka przygotowana i wyposażona za 8,5 miliona złotych zapewnia wsparcie 10 osobom z autyzmem, które mają za sobą epizody pobytu w DPS i nie kwalifikują się do ŚDS czy WTZ.
O tym samym problemie mówił Piotr Mync, zastępca prezydenta Stargardu – miasta, w którym już lata temu wprowadzono innowacyjny model mieszkalnictwa. Wskazał on na sytuację, gdy dalsze prowadzenie usług mieszkaniowych dla 13 osób z poważną niepełnosprawnością stanęło pod znakiem zapytania. Powodem było nieprzyznanie w trybie konkursowym finansowania prowadzącemu je Polskiemu Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI).
– Całe szczęście po interwencji udało się zmienić tę decyzję, ale – jak podkreślił wiceprezydent – dalej tak być nie może.
Nowelizacja ustawy o pomocy społecznej
– Co roku przekazujemy 24 miliony na rozwój mieszkań wspomaganych dla osób z niepełnosprawnościami – poinformowała wiceministra Katarzyna Nowakowska. Polityczka przyznała też, że obecny model nie nadąża za potrzebami różnych grup społecznych, dlatego jej resort będzie dążył do jego zmiany.
– Najważniejszą częścią naszych działań jest nowelizacja ustawy o pomocy społecznej, która niebawem trafi do konsultacji publicznych – podkreślała Nowakowska. – Zmieniamy tam parę istotnych kwestii. Jeśli ustawa wejdzie w życie w zaproponowanym przez nas kształcie, mieszkania wspomagane będą mogły być przeznaczone także dla osób, które potrzebują wsparcia całodobowego. Obecnie limit ten wynosi trzy godziny wsparcia dziennie. Ponadto korzystanie z mieszkania wspomaganego ma być możliwe na podstawie umowy najmu, a nie tylko decyzji administracyjnej – tłumaczyła.
Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zawiera też jasną definicję tego, czym różni się mieszkanie wspomagane od np. mieszkania treningowego i innych form wsparcia.
Więcej o planowanej nowelizacji można przeczytać w wywiadzie, którego wiceministra Katarzyna Nowakowska udzieliła nam latem 2025 roku:
Wiceministra Nowakowska: Nie lubimy projektozy”
– Chciałabym i zamierzam działać tak, by mieszkanie wspomagane było dostępne dla każdej osoby potrzebującej takiej usługi – obiecywała polityczka Polski 2050. – Chcemy umieścić w ustawie o pomocy społecznej zapis, który umożliwi tworzenie zespołów mieszkań wspomaganych. Tak aby istniejące już Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe można było przekształcać w rozwiązania systemowe. Wszystko ma się opierać na modelu: małe mieszkania wspomagane z możliwością wsparcia w różnej liczbie godzin, od jednej dziennie po opiekę całodobową – zapowiadała wiceministra.
Mieszkania puste stoją
Jako wzór wiceministra podała mieszkania wspomagane prowadzone przez gdański oddział PSONI. W konferencji brała udział jego prezeska Joanna Cwojdzińska, która wskazała na jeszcze inny aspekt „projektozy”.
– Dzisiaj 40 procent mieszkań wspomaganych, czyli ponad 2000 lokali, stoi pustych. Co zrobić, żeby one nie stały puste? – zapytała prezeska gdańskiego PSONI.
– Mieszkania stoją puste choćby dlatego, że były budowane z Funduszy Europejskich dla osób wychodzących z pieczy zastępczej. I jeśli w danej gminie takich osób nie ma, to nie ma kto ich zasiedlić – wyjaśniła Katarzyna Nowakowska. Jej zdaniem to dobry przykład na to, jak bardzo potrzebne jest uelastycznienie przepisów. Obecnie samorządy często traktują te mieszkania jedynie jako formę przejściową.
Nie ma mieszkalnictwa bez asystencji
– Nie będziemy mieli dobrego mieszkalnictwa wspierającego osoby z niepełnosprawnością, jeśli nie zbudujemy asystencji osobistej – zauważył z kolei dr Krzysztof Kurowski, przewodniczący Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami. – W mieszkaniu powinno być wsparcie dodatkowe, ale podstawą musi być asystencja osobista. W przeciwnym wypadku powstaną po prostu nowe instytucje – wskazał.
Przypomniał też, że założenia wspieranego mieszkalnictwa zostały zawarte w projekcie ustawy o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnościami, który – pomimo wydania środków unijnych na jego przygotowanie – trafił do szuflady. Treść projektu można znaleźć na stronie Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
A w Szwecji kary płacą
– Gdy byłam w Szwecji na wizycie studyjnej, powiedziano mi, że tam samorząd musi zapewnić mieszkanie osobie w spektrum autyzmu. Jeżeli tego nie zrobi, płaci karę do budżetu – zauważyła Monika Lewandowska z Pomorskiego Zespołu ds. Deinstytucjonalizacji.
Odpowiedziała jej wiceministra Nowakowska: – Będziemy zabiegać o to, by po likwidacji obecnie funkcjonujących barier móc ustanowić wskaźnik procentowy. Tak aby przy pozyskiwaniu środków na budownictwo samorząd miał obowiązek zagwarantować, że część zbudowanych lokali będzie przeznaczona na mieszkania wspomagane – obiecała polityczka.





