Nieco ponad rok temu wystartowała akcja „Dostępny Ursynów” pod patronatem stowarzyszenia Otwarty Ursynów.
- „Dostępny Ursynów” to akcja, którą w głównej mierze kierujemy do osób z niepełnosprawnościami i seniorów – mówił rok temu Paweł Lenarczyk, przewodniczący stowarzyszenia Otwarty Ursynów, będący jednocześnie radnym. Wskazał, że przykładem bariery trudnej do pokonania dla osoby poruszającej się na wózku może być wysoki krawężnik, który utrudnia podjazd czy brak sygnalizacji dźwiękowej na przejściu dla pieszych, która pomaga osobom niewidomym, słabowiczącym czy ociemniałym odnaleźć się w niebezpiecznej sytuacji.
- Z ramienia Otwartego Ursynowa zostałem koordynatorem akcji „Dostępny Ursynów”. Jako osoba mająca problemy z poruszaniem się wiem, jak ważna jest likwidacja barier architektonicznych. Często rozmawiam z koleżankami i kolegami, którzy posiadają różny stopień niepełnosprawności i zdaję sobie sprawę, ile muszą pokonywać trudności w codziennym życiu - dodał Lenarczyk.
Jedną z naszych pierwszych interwencji było przypomnienie się w Zarządzie Dróg Miejskich i ponowne zapytanie, dlaczego po 2,5 roku oczekiwania na sygnalizację dźwiękową na skrzyżowaniu Anody-Rodowicza i Ciszewskiego – mimo pozytywnych reakcji ze strony władz miasta – taka sygnalizacja nie została zamontowana.
Po interwencji Otwartego Ursynowa Burmistrz Dzielnicy Ursynów zapowiedział, że skrzyżowanie ul. Rosoła, Rodowicza „Anody” z ul. Ciszewskiego zostanie doposażone w sygnalizację dzwiękową do końca tego roku. Sygnalizacja dzwiękowa działa na tym przecięcięciu się ulic od początku maja 2026 r. Udało nam się również zainteresować władze dzielnicy kwestią nierównych chodników m.in. przy ul. Ciszewskiego. Zarząd Dróg Miejskich przyznał, że w skutek przeprowadzonej kontroli, która wykazała lokalne spękanie chodników, zasadny jest remont tych powierzchni na odcinku od ul. Rosoła do ul. Nowoursynowskiej tj. vis a vis przystanku autobusowego Ciszewskiego 01. Tempo i zakres prac będą jednak uzależnione od budżetu, jakim będzie dysponował Zarząd Dróg Miejskich.
- Poruszam się się o kulach, dlatego kwestia związana z częścią drogi przeznaczoną dla pieszych jest dla mnie szczególnie istotna. Spiesząc się do pracy, na rozmowę kwalifikacyjną czy do lekarza łatwo wpaść w dziurę albo zahaczyć o nierówność, czego konsekwencje mogą być opłakane. Tym bardziej wszelkie ubytki odczuwają osoby korzystające z wózków inwalidzkich. Dla wielu osób korzystanie z metra może być kolejnym wyzwaniem. Nigdy nie wiadomo, czy windy przy metrze będą działały prawidłowo. Dostrzegając ten problem monitorujemy też działanie dzwigów warszawskiego metra w ramach akcji „Dostępny Ursynów”. Moim zdaniem przydałoby się ich więcej, nie tylko na Ursynowie ale i w innych częściach miasta. Trzeba robić regularnie przeglądy tych urządzeń - mówił Paweł Lenarczyk.
- Z dumą możemy powiedzieć, że dzięki naszym staraniom udaje się przyspieszać remonty zepsutych dzwigów, co ułatwia poruszanie się seniorom, matkom z dziećmi, osobom z niepełnosprawnościami i kontuzjowanym, nie tylko po naszej dzielnicy. Prowadząc aktywne życie i poruszając się po mieście, zwracajmy uwagę na to, co sprawia nam problem i zgłaszajmy te kwestie wysyłając wiadomości lub dzwoniąc na nr 19 115. Wiara w likwidację barier i determinacja mają sens - podsumował Lenarczy.





