Drugiego dnia konferencji „Nowoczesne trendy kształtujące widoczność i prawa osób z niepełnosprawnościami” odbył się panel poświęcony pytaniu o to, jak technologia może wspierać osoby z niepełnosprawnościami. Podczas rozmowy zwrócono uwagę m.in. na to, jak coraz nowocześniejsze rozwiązania, takie jak np. bankomaty z dotykowym ekranem, nie są dostępne np. dla osób z niepełnosprawnością wzroku. – Staję przed bankomatem i orientuję się, że przede mną jest wyłącznie gładka, szklana tafla. A że jest to bankomat, gdzie trzeba podać kod PIN, który jest poufny, nie mogę poprosić przypadkowego przechodnia o pomoc – tłumaczy Rafał Kanarek, jeden z uczestników panelu.
W spotkaniu wzięło udział czworo specjalistów związanych z obszarem mediów oraz technologii: Sylwia Błach (pisarka i pasjonatka nowych technologii), Arkadiusz Czyżowski (psycholog i coach), Rafał Kanarek (główny specjalista w Centrum Rozwoju Kompetencji Cyfrowych w Ministerstwie Cyfryzacji) oraz Helena Szczuka-Kalenský (kierowniczka Działu Komunikacji, Promocji, Marketingu i Fundraisingu w Fundacji Avalon).
Część z nich opowiadała o swojej osobistej relacji z technologią w kontekście niepełnosprawności. Panel nie ograniczył się jednak do rozmowy o dostępności – poruszony został również temat społecznych oraz filozoficznych następstw gwałtownego rozwoju technologii.
Szanse i korzyści
– Uważam, że technologia bardzo wpływa na nasz rozwój. Ma oczywiście swoje mroczne strony, ale jeśli chodzi o niepełnosprawność, to myślę, że możemy bardzo dużo zyskać. Możemy korzystać z popularnych narzędzi, takich jak np. sztuczna inteligencja (AI), wokół której narosło wiele mitów. Możemy stworzyć aplikację, która będzie czytała nam teksty, albo inną, która pomoże nam w tłumaczeniu. Jest bardzo duże pole do rozwoju AI, które może wesprzeć osoby z niepełnosprawnościami – mówiła na początku panelu Sylwia Błach. – Nawet wózki inwalidzkie to technologia, bez której nie moglibyśmy sobie poradzić. Teraz bardzo się rozwija. Pojawiają się nawet wózki, które potrafią same wchodzić po schodach.
Rozwój technologiczny otwiera osobom z niepełnosprawnościami drzwi, które dotychczas często były dla nich zamknięte. Od programów do AAC (komunikacji alternatywnej), które są w stanie wygenerować głos łudząco przypominający ten, który należał do osoby, która np. po wypadku straciła zdolność mowy fonicznej, po elektronicznych tłumaczy PJM opierających się na sztucznej inteligencji.
– Widzę poprawę, jeśli chodzi o dostępność cyfrową, która związana jest głównie z przepisami. Wprowadzony w zeszłym roku Polski Akt o Dostępności dotyczący dostępności cyfrowej wymaga od firm i przedsiębiorstw, by każda usługa cyfrowa – nie tylko ta ze świata „wirtualnego”, jak aplikacje, ale również takie urządzenia jak np. bankomat – stawała się dostępna – dodała Sylwia Błach.
Jednocześnie Sylwia Błach zwróciła uwagę na to, że wejście w świat nowych technologii, który nieustannie się rozwija, nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli ktoś nie interesuje się tym na co dzień. Technologiczny rozwój oferuje wsparcie, które jednak nie będzie miało przełożenia na rzeczywistość, jeśli proponowane rozwiązania nie będą zrozumiałe dla osób, które miałyby z nich korzystać.
Rafał Kanarek podkreśla, jak wiele zmieniło się przez ostatnie kilka lat w kontekście wsparcia technologicznego m.in. osób niewidomych.
– W 2006 roku, żeby zorientować się, jaką czekoladę trzymam w ręce, musiałem uruchomić komputer z systemem operacyjnym, potem program skanujący, położyć czekoladę na skaner, zeskanować ją i tak naprawdę wciąż nie miałem wtedy gwarancji, jaką informację zwrotną otrzymam. Nie zawsze ten tekst był prawidłowo wyodrębniony. Dzisiaj wyciągam telefon, aktywuję jedną funkcję: „czytaj na żywo” i już wiem – tłumaczy. – Technologia to niezależność i samodzielność, dlatego tym, którzy się boją, mówię: „Nie bójcie się. Otwórzcie się na technologie, bo nawet nie zauważycie, kiedy stanie się ona waszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem”.
Realne zagrożenia
– Od kilku lat zauważyłem pewne rozwiązanie wykluczające osoby niewidome. Chodzi mi o bankomaty, które nie tylko nie są udźwiękowione, ale nie posiadają również ekranów dotykowych. Podobnie z terminalami płatniczymi. Jak w takiej sytuacji wpisać kod PIN, który jest poufny i nie należy udostępniać go nikomu? Jak wybrać gotówkę? – zauważył Rafał Kanarek.
Dostępność technologiczna pod wieloma względami szybko się rozwija. Coraz więcej stron internetowych przestrzega zasad WCAG 2.2, czyli międzynarodowych wytycznych tworzenia dostępnych stron i aplikacji, zapewniających równe szanse korzystania z sieci osobom z niepełnosprawnościami. Wciąż jednak wiele pozostaje do zrobienia. Takie kwestie jak bankomaty czy np. umieszczanie w nowych windach zbyt wysoko przycisków, tak że osoba na wózku nie jest w stanie do nich sięgnąć, wciąż pozostają problemem.
Kontrowersyjna jest również kwestia AI, czyli sztucznej inteligencji. Z jednej strony umożliwia ona osobom z niepełnosprawnościami wykonywanie czynności, do których kiedyś nie miały dostępu, takich jak np. łatwiejsze publikowanie treści na YouTube z wykorzystaniem stworzonych przez sztuczną inteligencję awatarów do złudzenia przypominających realną osobę. Z drugiej zaś strony, jak zauważyli paneliści, AI może doprowadzić do jeszcze silniejszego zwrotu ku idealnym i normatywnym wzorcom.






