Dla sportowców, ludzi kultury, nauki czy przedsiębiorców budowanie własnego wizerunku to część codziennych zadań, ale przydaje się każdemu. Łatwo pomyśleć, że „mnie to niepotrzebne”, „to nie dla mnie”, „ja się zajmuję swoimi sprawami”. Jest jednak kilka powodów, by zmienić zdanie.
Opowiadając własną historię na własnych warunkach, masz kontrolę nad tym, jak ona brzmi. Kształtujesz język, jakim opisywana jest ważna dla ciebie dyscyplina sportowa, działalność gospodarcza, działalność w organizacjach pozarządowych, organizowane akcje albo sytuacja osób podobnych do ciebie. Dzięki budowaniu swojej narracji masz wpływ na budowanie postrzegania np. osób z niepełnosprawnością, pacjentów, opiekunów. Dzięki pracy nad marką własną promujesz rodzaj swojego działania. To dzięki tobie inni mogą się dowiedzieć o sukcesach weteranów, o codzienności na wózku, o niezgodzie osób zależnych i ich opiekunów na świat bez komfortek, na ważenie się na wagach przemysłowych, na konieczność pokonywania barier architektonicznych i mentalnych. Dzięki twojej narracji rośnie świadomość i wiedza społeczna. A to początek wprowadzania zmian.
Co to jest wizerunek?
Nie wdając się w teorię, to po prostu twoja historia opowiadana twoimi słowami. Jeśli zdobywasz szczyty, organizujesz zbiórki, bierzesz udział w biegach albo piszesz książki i malujesz obrazy, wcześniej czy później przeczytasz o sobie, że jesteś skazany na wózek, nieszczęśliwy, przykuty do łóżka, a przede wszystkim, że to, co zrobiłeś i osiągnąłeś w życiu, to wynik heroicznej walki, wygranej mimo niepełnosprawności. Jeśli takie uproszczenie rzeczywistości ci nie odpowiada, to możesz zbudować opowieść o sobie w oparciu o kompetencje, cele, marzenia, doświadczenie, poczucie humoru.
Zacznij od początku
Postaw sobie kilka pytań.
1. Z czym chcesz być kojarzony? Z jakim rodzajem działalności, ale również z jakimi słowami i obszarami. Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa. Chcesz być osobą, która napisała książkę, czy osobą, która napisała książkę nosem? Chcesz być sportowcem czy zawodnikiem z niepełnosprawnością? Chcesz być podróżnikiem czy osobą, która podróżuje na wózku, odkrywa dostępne miejsca i pokazuje bariery architektoniczne? Innymi słowy, czy fakt bycia osobą z niepełnosprawnością będzie miał znaczenie w twojej marce osobistej.
2. O czym chcesz publicznie mówić, a co zostawić w sferze prywatnej? Nie każdy aspekt życia i działania musi być publiczny. Nawet jeżeli mówisz o codzienności z chorobą lub niepełnosprawnością, tylko ty decydujesz, co i jak pokażesz.
3. Do kogo chcesz dotrzeć ze swoją opowieścią? Chcesz uświadamiać i edukować, a może bawić i intrygować? Chcesz dotrzeć do rówieśników, środowiska osób z niepełnosprawnością, a może do lokalnej społeczności, włodarzy, dziennikarzy, wydawców albo darczyńców.
Odpowiedzi na te pytania to ważny moment, bo teraz zrobi się trudniej. Od nich zależy, jakie media społecznościowe wybierzesz, co w nich pokażesz i jaką opowieść o sobie zaoferujesz. Zaplecze swojej fundacji, życie na wsi wykluczonej transportowo, a może worki po zbiórkach, wypowiedzi beneficjentów i plany rozwojowe. Na cokolwiek się zdecydujesz, rób to regularnie. Nie musisz tańczyć na TikToku, ale bądź aktywny, systematyczny i konsekwentny. Wszystko może być tematem. Trening na siłowni na wózku lub po amputacji, sesje malowania ustami, pisanie nosem książek, urządzanie mieszkania, by opiekować się osobą w śpiączce, podróżowanie na wózku elektrycznym, codzienność osoby głuchej, życie z peruką, komunikacja alternatywna. To tylko kilka przykładów obszarów całkowicie nieznanych poza środowiskiem. Pokaż, z czym się mierzysz. Spójrz, jak robią to inni. Zajrzyj na konta innych osób z niepełnosprawnością, jak np.. Zaniczka - Renata Orłowska, Sylwia Błach, Blondominique - Dominika Kozłowska, Paulina Woźniak, Agata Roczniak. Rafał Wilk, Wojciech Sawicki. Różne zasięgi, różne style i różne tematy, ale każda z tych osób to inspiracja. Pokaż swój świat innym.
Media tradycyjne
Robisz coś, o czym warto opowiedzieć w mediach? Nie czekaj, że dziennikarz sam cię znajdzie. Dziennikarz, zwłaszcza piszący relacje z wydarzeń, pracuje szybko i pod presją. Oprócz twojego pikniku, zbiórki, ważnego wydarzenia będzie obecny jeszcze na kilku innych tego dnia. Co gorsza, dziennikarz cię nie zna. Jeśli nie dostanie od ciebie gotowych informacji, napisze to, co znajdzie najszybciej. Jak to zmienić? Przygotuj materiały o swoich wydarzeniach. Jesteś organizatorem wydarzenia? Opisz to wydarzenie, podaj nazwiska osób zaangażowanych, kontakt do siebie. Planujesz wyprawę na wózku z Zakopanego do Sopotu? Zaplanuj notatki prasowe. Notatka prasowa to krótki tekst informacyjny. Można ją wysłać do mediów, sponsorów, samorządu. Jej celem jest poinformowanie np. o rozpoczęciu budowy nowego mieszkania wspomaganego, dacie pikniku charytatywnego, podjęciu działań w celu zmiany koloru oznaczeń miejskich, rozpoczęciu nowego sezonu przygotowań do startów paralimpijskich.
Struktura notki prasowej:
1. Tytuł: Musi być konkretny. Pamiętaj, że dziennikarz dostaje wiele notatek dziennie, dlatego z tytułu musi wynikać, o czym informujesz. Na przykład: 200 osób wzięło udział w biegu charytatywnym XYZ.
2. Lead (1–2 zdania): Tu napisz, co się wydarzyło i odpowiedz na pytania, kto, gdzie, kiedy. Na przykład: Piotr Twardowski po raz trzeci z rzędu zdobył złoty medal mistrzostw świata w paratekwondo w Seulu.
3. Treść (2–3 akapity): Tu jest miejsce na szczegóły, emocje i refleksje.
4. Krótka informacja o tym, kim jesteś lub o twojej organizacji.
O tym musisz pamiętać, współpracując z mediami:
1. Notki prasowe mogą zostać zredagowane. Jeśli twoje wypowiedzi nie zostaną zmienione, nie muszą być autoryzowane.
2. Przy większych materiałach pisanych przez dziennikarzy (wywiady, reportaże itd.) masz prawo do autoryzowania swoich wypowiedzi. Czas na autoryzację jest ograniczony. To 6 godzin dla czasopism i portali. 24 godziny dla czasopism.
3. Pisz krótko i jasno. Unikaj sformułowań, których nie chcesz zobaczyć w ostatecznym tekście. Nie rób jednak skrótów myślowych. To, co dla ciebie jest oczywiste, dla dziennikarza wcale takie nie jest.
4. Jeśli udzielasz informacji głosowej, nagrywanej na dyktafon, zacznij od przedstawienia się i powiedzenia, kim jesteś. Zdanie: „Barbara Kowalska, organizatorka dni komunikacji alternatywnej z fundacji Integracja” pozwoli uniknąć nieporozumień i błędów.
5. Jeśli idziesz do radia, udzielasz dłuższego wywiadu, przygotuj pisemną informację o sobie, którą zostawisz po spotkaniu.
Poza światem mediów
Budowanie swojego wizerunku to nie tylko media. Często to właśnie spotkania z ludźmi w realnym świecie, przynoszą najlepszy rezultat. Są okazją, by otoczenie zobaczyło w tobie kompletnego człowieka, a nie tylko chorobę lub niepełnosprawność. Oto kilka możliwości prezentowania swoich umiejętności, przekonań i dokonań offline.
1. Wydarzenia branżowe. Bierz udział jako aktywny rozmówca. Zadawaj pytania, rozmawiaj, buduj sieć kontaktów.
2. Wystąpienia publiczne. Twoje prelekcje, prowadzenie warsztatów, udział w panelach, spotkaniach autorskich to okazja, by zaprezentować się w roli eksperta w swojej dziedzinie.
3. Projekty i inicjatywy lokalne. Angażuj się w działania edukacyjne, sportowe, kulturalne zgodnie ze swoim obszarem zainteresowań. Buduj swój wpływ i sprawczość.
4. Współpraca z instytucjami, fundacjami, instytucjami kultury w roli wolontariusza, eksperta, ambasadora, organizatora.
5. Warsztaty i szkolenia.
6. Działalność w roli rzecznika ważnych dla ciebie inicjatyw
Jak cię widzą, tak cię piszą
Czasem choroba lub niepełnosprawność wysuwają się na pierwszy plan. Najpierw widać brak włosów, blizny, wypadające rzęsy, zniekształcone ciało, wolniejszą mowę, potem twoje kompetencje. Na rynku jest wiele produktów, z których możesz korzystać, ale wcale nie musisz. Peruki, makijaż, dobór ubrań adaptowanych i jasny komunikat, np. „Mam MPD i potrzebuję więcej czasu, by przejść ten odcinek”, pomagają odzyskać kontrolę nad tym, co widać i jak to jest omawiane. W pracy liczą się Twoje kompetencje, a nie to, że nosisz perukę. W działalności charytatywnej twoja sprawczość znaczy więcej niż wózek. A i sam wózek, aparat słuchowy, syntezator mogą wyglądać jak ozdoba lub biżuteria. Nie brakuje na rynku dekorowanych protez, zawieszek do aparatów słuchowych i akcesoriów do wózków.
Po co się tak wysilać?
Wizerunek to nie jest kreowanie czegoś na pokaz. Tam, gdzie funkcjonujesz na co dzień, ludzie mają o tobie pewne wyobrażenia. Wiedzą, że poruszasz się na wózku albo przemierzasz miasto z białą laską. Nie wiedzą, że piszesz świetne teksty, że dzięki tobie w mieście pojawiły się niższe krawężniki, że jesteś wolontariuszem albo ważnym członkiem lokalnej społeczności. Możesz to zmienić, informując o swoich działaniach w mediach społecznościowych, współpracując z mediami, będąc częścią lokalnych i ogólnopolskich inicjatyw.





