- Skarga zadziałała. Mamy przed szkołą piękny parking i czekamy na dokończenie wykonywania decyzji, czyli instalację windy i dostosowaną toaletę – mówił Jakub Purc, ojciec chłopca z niepełnosprawnością ruchową Jest on jedną z osób, które zdecydowały się złożyć skargę na brak dostępności do PFRON i dziś on i jego syn cieszą się z tej decyzji. Sam Fundusz zachęca, by skarg było jak najwięcej.

Pan Jakub złożył skargę na brak dostępności w imieniu swojego poruszającego się na wózku syna, aby ten mógł uczyć się w odpowiednich warunkach. O tym, jak jego rodzinie pomógł PFRON opowiedział podczas  konferencji „Dostępność. Twoje prawo”.

PFRON ratunkiem

Wcześniej, pomimo trwających rok rozmów z wójtem, nie udało się zapewnić ani windy, ani podjazdu, ani nawet dostosowania parkingu. Zamiast działań wynikających wprost z Ustawy o zapewnieniu dostępności, synowi pana Jakuba, który jest pełnosprawny intelektualnie, zaproponowano m.in.… przeniesienie do szkoły specjalnej.

– Postanowiłem, że jedynym ratunkiem dla nas jest PFRON i postanowiłem złożyć wniosek o zapewnienie dostępności, a potem skargę – opowiadał.

Pan Jakub dowiedział się o procedurze skargowej podczas zawodów sportowych dla osób z niepełnosprawnością. Daje ona możliwość osobie ze specjalnymi potrzebami lub jej przedstawicielowi ustawowemu składania wniosków o zapewnienie dostępności do instytucji publicznych i skarg na jej brak do PFRON.

Nie minęło wiele czasu, aż stosowny wniosek trafił na biurko wójta. Tuż za nim podążyła skarga do PFRON, dotycząca braku dostępności budynku szkoły. To doprowadziło do przeprowadzenia w szkole audytu. Za jego sprawą skarga została rozszerzona o zapewnienie chłopcu bezpiecznej przestrzeni do cewnikowania. W tym wypadku procedura zakończyła się wydaniem przez Prezesa PFRON decyzji nakazującej zapewnienie dostępności.

– Skarga zadziałała. Mamy przed szkołą piękny parking i czekamy na dokończenie wykonywania decyzji, czyli instalację windy i dostosowaną toaletę – mówił Jakub Purc.

Na co można się skarżyć i jak?

Sama wynika  efekt zapisów Ustawy o zapewnieniu dostępności osobom ze specjalnymi potrzebami z 2019 roku. To dzięki niej od 2021 roku istnieje możliwość składania skarg i wniosków dotyczących dostępności.

W ramach tej procedury osoba ze specjalnymi potrzebami (na przykład senior lub osoba z niepełnosprawnością) lub jej przedstawiciel może złożyć do instytucji publicznej, np. szkoły, urzędu czy szpitala, wniosek o zapewnienie dostępności. Podmiot publiczny ma 14 dni na zapewnienie dostępności. Jeżeli wymaga to więcej czasu, podmiot może wydłużyć realizację wniosku do 2 miesięcy, jednak musi o tym niezwłocznie powiadomić osobę, która złożyła wniosek. Jeżeli podmiot publiczny nie zapewni dostępności pomimo złożenia wniosku, można złożyć skargę na brak dostępności do Prezesa Zarządu PFRON.

Więcej o samej procedurze wniosków i skarg można dowiedzieć się w naszym materiale pt. Chcesz dostępności? Składaj skargi na jej brak

Skargi w liczbach

– Dotychczas wpłynęło do PFRON 229 skarg na brak dostępności. Z roku na rok tych skarg jest coraz więcej. W tym roku wpłynęło ich już 84 – poinformował Łukasz Iwancio, Dyrektor Departamentu Dostępności w PFRON. – Dla porównania w całym 2024 roku było ich 66.

Przedstawiciel PFRON podzielił się też danymi statystycznymi na temat skarg. Okazuje się, że spośród wszystkich złożonych skarg, 158 złożyły same osoby ze specjalnymi potrzebami. Sporą grupę stanowią też rodzice, którzy składali skargi w imieniu swoich dzieci.

Skargi dotyczyły głównie dostępności architektonicznej (133). Tych dotyczących dostępności informacyjno-komunikacyjnej, czyli np. braku tłumaczenia na język migowy, było 91. Najwięcej skarg jest na urzędy i na szkoły. – Widzimy, że jeżeli chodzi o urzędy gmin i szkoły, bardzo często brakuje nawet prostego podjazdu czy windy, ale czasem też tłumacza języka migowego – podkreślił dyrektor Iwancio.

Wskazał on też, że jak do tej pory wydano 31 nakazów zapewnienia dostępności.

Grzywna za niedostępność

– W części obiektów, co do których wydano nakaz zapewnienia dostępności, został on wykonany, a dostępność zapewniona. Oznacza to, że osoby ze szczególnymi potrzebami mogą korzystać z windy w szkole, bo została ona wybudowana, z poprawionego podjazdu na stację kolejową czy z usług tłumacza PJM w przychodni przyszpitalnej – tłumaczył Łukasz Iwancio. – Monitorujemy wykonanie każdego nakazu zapewnienia dostępności. Jeżeli okazuje się, że podmiot tego nakazu nie wykonuje i nie ma zamiaru tego zrobić, wdrażamy środki przymusu. Składamy wniosek nałożenie grzywny w celu przymuszenia. Wojewoda prowadzi postępowanie egzekucyjne – i to on decyduje o nałożeniu grzywny. Ta może być nakładana wielokrotnie – zaznaczył dyrektor Departamentu Dostępności.

Łukasz Iwancio zachęca też do składania wniosków o zapewnienie dostępności i skarg na jej brak, nawet wtedy, gdy nie jesteśmy pewni, czy jest to odpowiednie rozwiązanie w danej sytuacji.

– Nawet jeśli odmawiamy wszczęcia postępowania, bo musimy tak zrobić zgodnie z przepisami, wskazujemy, skąd można uzyskać dodatkowe informacje i ponowić wniosek i skargę. Mieliśmy sytuację, gdy osoba składała skargę trzy razy i za tym trzecim razem zrobiła to prawidłowo, a sam proces zakończył się wydaniem nakazu zapewnienia dostępności, który to został już wykonany – tłumaczył dyrektor Iwancio.

Ponadto PFRON patrzy na dostępność szerzej niż wskazywałaby na to Ustawa o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. O czym na konferencji mówił Artur Then z Wydziału Postępowań Skargowych w Departamencie Dostępności PFRON.

 - Z praktyki działań naszego wydziału wynika, że  zgłoszenia dotyczące dzwonków w szkole, informacji na przystankach autobusowych, czy tej informacji o numerkach w urzędach, również mogą trafiać do PFRON w formie skargi. Mamy już w tym zakresie wyroki sądów potwierdzające takiego podejścia - podkreślił. Artur Then podkreśli, że wnioski i skargi warto składać również wtedy, gdy brak dostępności dotyczy choćby przystanków komunikacji publicznej. Tak zrobiła pani Barbara Brzeżczyk, która złożyła skargę na Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach.

Przyjdzie walec i dosypią żwirku

Mieszkająca w Tarnowskich Górach pani Barbara jest osobą niewidomą, która dojeżdża do pracy autobusem. Przystanek, z którego od lat odjeżdżała do pracy, został przeniesiony w inne, o wiele mniej wygodne miejsce, bez zatoczki przystankowej. Dodatkowo dotarcie do przystanku stało się dla niej niemal niemożliwe, bo zamiast utwardzonej nawierzchni otacza go usypany żwirek, co utrudnia jej poruszanie się z białą laską. Dodatkowo przystanek znajduje się przy trasie szybkiego ruchu, co stanowi dodatkowe zagrożenie. Lokalizacja przystanku jest trudna nie tylko dla osób na wózkach, ale też dla rodziców z małymi dziećmi.

Inni mieszkańcy również zaczęli starania o zmianę tej sytuacji, jednak Wojewódzki Zarząd Dróg pozostawał odporny na ich argumenty. Zamiast zmiany miejsca feralnego przystanku, zmieniono… żwirek wokół niego na grubszy i przysłano, jak w znanej z czasów PRL piosenki, walec, by go wyrównał.

– Próbowałam sprawę załatwić z naszymi radnymi, ale to się nie udało. Dlatego uznałam, że jedynym ratunkiem dla nas jest PFRON – powiedziała Ślązaczka.

Finalnie wydano decyzję o nakazie zapewnienia dostępności. Zarząd Dróg Wojewódzkich ma na to czas do 2026 roku.


Osoby zainteresowane możliwością skorzystania z procedury skargowej zachęcamy do kontaktu z PFRON.

Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem infolinii PFRON: 22 581 84 10 numer wewnętrzny 4 oraz na stronie internetowej poświęconej dostępności: https://dostepnosc.pfron.org.pl/.