Mimo że Unia Europejska od lat promuje niezależne życie osób z niepełnosprawnościami, rzeczywistość w państwach członkowskich, w tym w Polsce, wygląda dramatycznie inaczej. Najnowszy raport przygotowany na zlecenie Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych Parlamentu Europejskiego ujawnia, że liczba dorosłych Polaków w domach opieki podwoiła się w ciągu dekady, a unijne miliardy często zamiast uwalniać ludzi, są wydawane na remontowanie placówek instytucjonalnych. 

Dokument autorstwa ekspertów Jana Šiški i Julie Beadle-Brown pt. "Niezależne życie osób z niepełnosprawnościami w Unii Europejskiej" jest miażdżącą oceną postępów we wdrażaniu art. 19 Konwencji ONZ. Choć na papierze przepisy się zmieniają, w praktyce tysiące Europejczyków wciąż nie mają wyboru, gdzie i z kim chcą mieszkać.  

Remontowanie murów zamiast ich burzenia 

Głównym zarzutem stawianym w raporcie jest zjawisko tzw. trans-instytucjonalizacji. Państwa członkowskie, zamiast likwidować instytucje, często po prostu zmieniają ich formę. Zamyka się wielkie instytucjonalne molochy, ale ludzi przenosi do mniejszych placówek (np. dla 10-12 osób), które wciąż funkcjonują na zasadach instytucji – bez prywatności, bez wpływu na własny plan dnia i bez kontaktu ze społecznością. 

Raport wskazuje wprost: „Pomimo postępów w polityce nadal utrzymuje się instytucjonalizacja”. Autorzy alarmują, że w wielu krajach UE środki publiczne są nadal inwestowane w renowację lub rozbudowę domów opieki, zamiast w tworzenie usług, które pozwoliłyby ludziom żyć we własnych mieszkaniach. 

Polska w raporcie: Dramatyczny wzrost liczby zamkniętych dorosłych 

Część raportu poświęcona Polsce przynosi niepokojące dane. Mimo pewnych postępów w przypadku dzieci, sytuacja dorosłych osób z niepełnosprawnościami drastycznie się pogorszyła. 

Z dokumentu wynika, że: 

  • Liczba dorosłych przebywających w domach opieki w Polsce niemal się podwoiła. Wzrosła z 34 409 osób w 2012 roku do aż 63 976 osób w 2022 roku.
  • W przypadku dzieci odnotowano spadek o 41 proc. (z 2012 do 2022 r.), co jest pozytywnym trendem, ale nadal ponad 16 tysięcy dzieci przebywa w placówkach. 

Eksperci przytaczają ostre słowa Komitetu ONZ z 2018 roku, który wytknął Polsce „zastój i brak determinacji” w procesie deinstytucjonalizacji. Wskazano, że asystencja osobista w naszym kraju jest „bazującą na projektach, niesystemową i ograniczoną pod względem budżetu”. Oznacza to, że usługa ta nie jest pewnym prawem, a jedynie doraźnym wsparciem zależnym od trwania konkretnego projektu czy grantu. 

Unijne miliardy utrwalają segregację? 

Raport stawia trudne pytania o sposób wydawania funduszy z Unii Europejskiej (EFS, EFRR). Mimo wytycznych, które teoretycznie zakazują inwestowania w segregację, pieniądze te wciąż trafiają do instytucji. 

Autorzy zauważają:

-Finansowanie pozostaje rozdrobnione, a w niektórych przypadkach unijne fundusze nadal wspierają opiekę instytucjonalną. 

W kontekście nadchodzących Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2028–2034 (budżet UE), raport rekomenduje wprowadzenie „rygorystycznych warunków” zakazujących jakichkolwiek inwestycji w opiekę instytucjonalną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne miliardy euro zostaną wydane na utrwalanie systemu, który izoluje ludzi od społeczeństwa. 

Co to znaczy "Niezależne Życie"? 

Raport walczy z mitem, że osoby z ciężkimi niepełnosprawnościami „muszą” mieszkać w specjalnych ośrodkach. Kluczowe przesłanie dokumentu brzmi: 

"Nikt nie powinien być zmuszany do mieszkania w domu opieki; każdy, bez względu na dotkliwość niepełnosprawności lub złożoność potrzeb asystencji, może mieszkać we własnym domu, gdy dostępne jest odpowiednie wsparcie."

Eksperci podkreślają, że prawdziwa deinstytucjonalizacja to nie tylko zmiana budynku, ale przede wszystkim oddanie człowiekowi kontroli nad jego życiem – od wyboru pory wstawania, po decyzję o tym, co zje na obiad i z kim się spotka. Bez dostępu do mieszkań i asystentów osobistych, jest to niemożliwe.