„Witajcie w Hotelu dla Uczuć. Jestem dyrektorką tego hotelu. Służę pomocą wszystkim uczuciom, które się tu zatrzymują”... Tak, to właśnie uczucia są gośćmi tego niezwykłego miejsca. Każde z nich jest inne i wymaga indywidualnego podejścia: Smutek – uważności, Złość – dużej przestrzeni. „Hotel dla uczuć” Lidii Branković to książka, która w prosty, a zarazem niezwykle obrazowy sposób pomaga zrozumieć świat emocji. Nadaje im podmiotowość, dzięki czemu łatwiej je dostrzec, oswoić i zaakceptować.

W hotelu prowadzonym przez narratorkę obowiązuje jedna podstawowa zasada: nikt nie zostaje za drzwiami. „Tutaj wszystkie uczucia są mile widziane”. Nawet te trudne i uciążliwe mogą liczyć na swoje miejsce, uwagę i opiekę. Nic nie jest tu zakazane ani niewłaściwe, każda emocja ma prawo się pojawić. Niektóre, jak mówi narratorka, „bywają trudne”, jednak nie jest to powód, by którekolwiek odprawić. „Przygotowuję miejsce dla wszystkich, nawet dla tych uciążliwych”.

W tym niezwykłym świecie uczucia zostają dosłownie ucieleśnione – mają własny kształt, kolor i rozmiar. Złość bywa głośna i wymagająca, Smutek jest cichy i potrzebuje spokoju, a Radość wnosi lekkość oraz energię. Dzięki temu stają się czymś konkretnym i łatwiejszym do zrozumienia, szczególnie dla młodszych czytelników. Jednocześnie autorka nie upraszcza ich znaczenia – pokazuje, że każde z nich pełni ważną funkcję i nie pojawia się bez przyczyny.

Istotnym motywem jest również relacja z tymi stanami emocjonalnymi, które nie zawsze są wygodne. Próby ich ignorowania, odsuwania na bok czy „wyrzucania z hotelu” nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie – prowadzą do chaosu i napięcia. Dopiero akceptacja oraz uważność sprawiają, że wszystko zaczyna wracać do równowagi. W ten sposób książka w przystępny sposób opowiada o regulacji emocji i potrzebie ich przeżywania zamiast tłumienia.

„Hotel dla uczuć – zeszyt ćwiczeń” rozwija tę ideę i przenosi ją na poziom praktyki. Czytelnik staje się „dyrektorem własnego hotelu” i wykonuje zadania pomagające rozpoznawać emocje, nazywać je oraz lepiej rozumieć siebie. Ćwiczenia zachęcają między innymi do refleksji nad tym, co czujemy w różnych sytuacjach, jak reagujemy na trudne doświadczenia i w jaki sposób możemy lepiej o siebie zadbać. To narzędzie, które pozwala przełożyć metaforę hotelu na codzienne życie.

Warto zwrócić uwagę, że jest to szczególnie cenna pozycja dla dzieci w spektrum autyzmu, które często potrzebują dodatkowego wsparcia w rozpoznawaniu, nazywaniu i rozumieniu własnych stanów emocjonalnych. Zeszyt ćwiczeń może być dla nich pomocnym przewodnikiem w rozwijaniu tych umiejętności.

Dużą siłą obu publikacji jest ich spokojny, bezpieczny i pozbawiony ocen ton. Nie ma tu często powtarzanego, a błędnego podziału na „dobre” i „złe” emocje – wszystkie traktowane są z równą uwagą i szacunkiem. Co więcej, znalazło się tu miejsce również dla stanów, którym zwykle poświęcamy mniej uwagi, takich jak Wdzięczność, Duma czy Ufność.

„Hotel dla uczuć” to ciepła i mądra opowieść o świecie emocji, a „Hotel dla uczuć – zeszyt ćwiczeń” stanowi jej wartościowe, praktyczne uzupełnienie. Razem tworzą spójny zestaw, który uczy rozpoznawania, rozumienia, akceptowania i świadomego przeżywania uczuć.

Wydawnictwo: Kropka
Rekomendowany wiek: 4–8 lat