„Pieroguszki” – unikalne pluszowe poduszki w kształcie pierogów, tworzone ręcznie przez osoby z niepełnosprawnościami w katowickiej spółdzielni socjalnej Honolulu – stały się światowym hitem Zimowej Olimpiady. Jedna z zawodniczek spontanicznie kupiła maskotkę w ich internetowym sklepie i wystąpiła z nią na zawodach, wywołując viralową furorę.

-Poczułem dużą radość i ekscytację, zarówno u mnie, jak i u całego zespołu spółdzielni, osób z niepełnosprawnością, które robią Pieroguszki. Dzięki temu widzą, że to ma sens – mówi Przemysław Sołtysik, prezes Honolulu.

Popularność

Przemysław Sołtysik opowiada, że nagły "bum" na Pieroguszki to kompletny przypadek. Jedna z reprezentantek kupiła maskotkę i zaprezentowała ją podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich, co wywołało zainteresowanie w social mediach. Potem do spółdzielni socjalnej Honolulu odezwał się Związek Łyżwiarstwa Figurowego z prośbą o dosłanie do wioski olimpijskiej w Mediolanie kilku dodastkowych Pieroguszek i tak to się zaczęło. 

Pieroguszki cą obecnie całkowicie wyprzedane i trzeba czekać, aż pracownicy zdążą przygotować nowe. 

-Na pewno wszyscy muszą się uzbroić w cierpliwość. Jesteśmy małą spółdzielnią i potrzebujemy czasu – tłumaczy Sołtysik.

Idea 

Spółdzielnia socjalna Honolulu zatrudnia ok. 10 osób. Poza "Luftem", gdzie szyją pluszaki, prowadzą również lokal gastronomiczny "Drzwi Zwane Koniem" w centrum Katowic. Właśnie tam, podczas pandemii, narodził się pomysł na Pieroguszkę.

-Jako spółdzielnia prowadzimy w Katowicach lokal "Drzwi zwane koniem" i w momencie, w którym w pandemii musieliśmy się zamknąć poszukiwaliśmy jakiejś dodatkowej możliwości zarobku. Postawiliśmy na sklep internetowy - tłumaczy Przemysław Sołtysik.  

Każda maskotka powstaje ręcznie w kilkadziesiąt minut dzięki pracy pięcioosobowej ekipy osób z niepełnosprawnościami. Spółdzielnia szyje je od pięciu lat, łącząc kreatywność z wsparciem zawodowym.

Bardzo chcielibyśmy, aby nasza działalność wzbudziła również zainteresowanie państwowych instytucji; aby nasz pieroguszek został symbolem idei, która jest dla nas ważna. To może być również dobra rzecz do promocji naszego kraju — dodaje.