Rozkruszane leki podawane w posiłkach bez wiedzy pensjonariuszy, brak odpowiedniego personelu medycznego, zaniedbania higieniczne i ciasne pokoje – to tylko część nieprawidłowości, jakie ujawnił Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) podczas wizytacji jednego z Domów Pomocy Społecznej na Podlasiu. Raport opublikowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich odsłania dramatyczny obraz codzienności wielu mieszkańców DPS-ów w Polsce.

Wizytacja w Nurcu: lista uchybień

Kontrola objęła całodobową placówkę opiekuńczą "Jesień Podlasia" w Nurcu. Mimo że posiada ona zezwolenie na działalność dla 48 osób, w czasie wizytacji przebywało tam aż 59 mieszkańców – w tym osoby niesamodzielne, z zaburzeniami psychicznymi i poruszające się na wózkach. Koszt pobytu wynosi 3500 zł miesięcznie.

Przedstawicielki KMPT przeprowadziły rozmowy z mieszkańcami i personelem, obejrzały pokoje i dokumentację. Wnioski są jednoznaczne: w placówce brakowało wykwalifikowanego personelu, nie prowadzono terapii ani rehabilitacji, a część pomieszczeń objętych remontem nie była odpowiednio zabezpieczona.

Braki kadrowe i zaniedbania wobec mieszkańców

Raport wskazuje na poważne problemy kadrowe – personelu było za mało, a część pracowników nie miała odpowiednich kwalifikacji ani szkoleń. Brakowało również psychologa i terapeuty zajęciowego, choć – jak podkreślają eksperci KMPT – dostęp do specjalistycznej pomocy psychologicznej jest kluczowy dla osób z zaburzeniami psychicznymi.

Zaniedbania dotyczyły także podstawowej opieki: mieszkańcy mieli brudne stopy, popękane pięty, nieobcięte paznokcie. Jeden z podopiecznych chodził z niezmienionym opatrunkiem na głowie, mimo wcześniejszego urazu.

Leki bez wiedzy pacjentów

Jednym z najbardziej alarmujących ustaleń było podawanie leków w sposób niezgodny z prawem i zasadami etyki. Część mieszkańców otrzymywała leki rozkruszone i ukryte w posiłkach – bez ich wiedzy, a często także bez kontroli lekarza. Osoby podające leki nie miały wykształcenia medycznego, a w dokumentacji brakowało podpisów i pieczątek lekarzy.

KMPT zwraca uwagę, że takie praktyki mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Mieszkańcy mogą błędnie oceniać swój stan zdrowia, a brak informacji o przyjmowanych lekach narusza ich podstawowe prawa.

Ryż z sokiem dla cukrzyków

Nieprawidłowości dotyczyły również wyżywienia. Choć w placówce formalnie funkcjonowały dwie diety – ogólna i cukrzycowa – w praktyce wszyscy jedli to samo. Na kolację podano ryż z sokiem i herbatę – posiłek nie tylko małowartościowy, ale także niewskazany dla osób z cukrzycą.

Brakowało także zaleceń lekarskich dotyczących indywidualnych diet, a w dokumentacji medycznej nie odnotowywano istotnych informacji.

Czas wolny przed telewizorem

Mieszkańcy spędzali czas głównie w swoich pokojach lub przed telewizorem. Placówka nie oferowała zajęć terapeutycznych, nie współpracowała z wolontariuszami ani nie zatrudniała rehabilitanta. KMPT podkreśla, że brak aktywności i terapii zajęciowej prowadzi do apatii, pogorszenia zdrowia psychicznego i spadku kompetencji społecznych.

Problem systemowy

Choć kierownictwo placówki zapowiedziało działania naprawcze zgodne z zaleceniami Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, raport KMPT pokazuje, że podobne nieprawidłowości występują w wielu DPS-ach w całym kraju. Obecne przepisy nie gwarantują mieszkańcom pełnego bezpieczeństwa i odpowiednich warunków, a prawo, które już obowiązuje, nie zawsze jest przestrzegane.

Raport można znaleźć na stronie bip.brpo.gov.pl