Lato, wakacje, słońce to czas imprez plenerowych. Odbywają się festiwale muzyczne, teatry wystawiają swoje sztuki w plenerze, a koncerty przyciągają tłumy. Koncert Agnieszki Chylińskiej również cieszył się powodzeniem, chociaż nie wszystko poszło zgodnie z planem. Artystka porwała publiczność swoimi przebojami, uświetniając Dni Gminy Kolbudy. Intencją organizatorów było wspólne świętowanie dostępne dla każdego, dlatego pierwszy raz zdecydowali się na wyznaczenie strefy dla osób z niepełnosprawnością. Niestety, jak to bywa z początkami, nie udało się uniknąć błędów. Obecna na miejscu Sylwia Błach, pisarka, felietonistka, działaczka społeczna opisała to, co zastała na miejscu takimi słowami:
- Klatka na osoby z niepełnosprawnościami, czyli przykład tego, jak nigdy przenigdy nie robić „przystosowania" w plenerze. Z tej lokalizacji prawie nie widać sceny. Ludzie stojący przed „klatką" zasłaniają scenę. Ustawienie się w rogu, tak jak udało się pierwszej użytkowniczce, jeszcze daje nadzieję na jakiś widok. Ale już nigdzie obok nie da się stanąć tak, by coś widzieć. Najbardziej jednak bulwersuje mnie ten format klatki ze znaczkami, wygląda to przedziwnie i budzi dziwne skojarzenia. Nie ma żadnego wyjaśnienia dla jej lokalizacji. Ba, by tutaj dotrzeć, musiałam obejść cały teren festiwalu po nierównym trawniku - a im bliżej celu, w tym większe dziury moje koła wpadały.
Ostatecznie jednak z koncertu wyszła zadowolona.
- Stałam pod sceną, w tłumie. Ludzie o mnie dbali, nikt mnie nie zadeptał. Ba, trafiłam na dwoje profesjonalnych asystentów osób z niepełnosprawnościami, więc czułam się bezpiecznie. A Agnieszka Chylińska dała czadu i sprawiła, że czułam się tak, jakby mnie widziała - każdy w tym tłumie tak się czuł. To był jeden z piękniejszych koncertów, ale niesmak po „klatce" (słyszałam też: zagrodzie) pozostał.
Gmina Kolbudy podeszła do sprawy poważnie
- Jesteśmy wiejską gminą, ale podejmujemy szereg działań włączających. Prowadzimy program asystencji osobistej, wspieramy członków rodzin i opiekunów osób z niepełnosprawnością w zakresie opieki wytchnieniowej. Prowadzimy również usługę „door-to door”, zapewniając bezpłatny transport osobom pełnoletnim o ograniczonej mobilności- mówi Dariusz Czaiński, sekretarz gminy Kolbudy i jednym tchem wymienia usługi opiekuńcze, teleopiekę, usługi sąsiedzkie, które wspierają osoby z niepełnosprawnością i seniorów w miejscu zamieszkania, projekt Spektrum Możliwości skierowany do środowiska osób ze spektrum autyzmu. Na terenie gminy odbywają się spotkania integracyjne, zajęcia ruchowe, a o dostępność dba pełnomocnik wójta ds. osób z niepełnosprawnością.
Dlaczego więc koncert Agnieszki Chylińskiej pozostawił oprócz emocji artystycznych także niedosyt w kwestii obsługi osób z niepełnosprawnością?
- Dostrzegamy swój błąd. Wzięliśmy pod uwagę przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa fizycznego i ono jest oczywiście najważniejsze, ale dostrzegamy możliwość jego zapewnienia, w sposób uwzględniający łatwiejsze poruszanie się po terenie i widoczność sceny. Naprawimy tegoroczny błąd i już teraz zapraszamy osoby z niepełnosprawnością na nasze przyszłoroczne wydarzenie- zapewnia Dariusz Czaiński.
Gdy sezon trwa w najlepsze warto przypomnieć sobie Przewodnik po Festiwalach Bez Barier stworzony przez Integrację i Fundację Kultury bez Barier:
https://integracja.org/wp-content/uploads/2026/01/festiwale-BEZ-BARIER-web.pdf





