Wszystkie artykuły
2026-10-12
FELIETON
Szybciej, wyżej, mocniej
-Patrz: tu stoi taka współczesna rzeźba. Przedstawia ideały olimpijskie: „Szybciej, wyżej, mocniej”. Sformułował je w 1891 r. dominikanin o. Henri Didon, a póżniej baron Pierre de Coubertin, ojciec nowożytnych igrzysk olimpijskich, przejął je jako dewizę ruchu olimpijskiego.– Też mi coś! Wydłużony, trójkątny grot, skierowany ku niebu, jakby wyklepany w metalu…
2026-10-10
RELACJA
Neuroróżnorodność to społeczno-polityczna rewolta. Kto ustala, co jest normalne? (Neuroshow 2026)
Neuroróżnorodność to nie tylko sposób opisywania odmienności ludzkich umysłów, lecz także ruch społeczny, który kwestionuje przyjęte normy i domaga się prawa do samostanowienia. O tym, jak społeczeństwo definiuje normalność, dlaczego odmienność bywa powodem wstydu i czym jest dostępność relacyjna, mówiła podczas NeuroShow 2026 Julia Kozakiewicz-Domżał, kulturoznawczyni, samorzeczniczka, związana z Domem Neurokultury i Pimp My Mind. Jej wykład „Neuroróżnorodność to nie termin medyczny. To społeczno-polityczna rewolta” był próbą spojrzenia na neuroodmienność nie przez pryzmat diagnoz, lecz kultury, relacji społecznych i praw człowieka.
2026-10-09
RELACJA
Miłość, partnerstwo i neuroróżnorodność. Jak osoby autystyczne budują relacje? (Neruoshow 2026)
Czy osoby autystyczne inaczej przeżywają miłość? Co przyciąga je do partnerów neurotypowych, a co sprawia, że związki bywają trudne? Jak rozmawiać o emocjach, bliskości i wzajemnych potrzebach, kiedy partnerzy odmiennie postrzegają świat?
2026-10-08
Ósma rocznica śmierci Piotra Pawłowskiego
Dziś, 8 października, przypada 8. rocznica śmierci Piotra Pawłowskiego (1966–2018). To dzień, w którym wspominamy założyciela i pierwszego prezesa Integracji.
2026-10-06
FELIETON
Październik świeci na zielono. MPD mnie nie definiuje
Październik świeci na zielono. To miesiąc Mózgowego Porażenia Dziecięcego – czas, by mówić nie tylko o samej niepełnosprawności, ale przede wszystkim o ludziach, którzy z nią żyją. Chcę opowiedzieć Wam o MPD z własnej perspektywy – osoby, która żyje z nim od urodzenia.
2026-10-05
Stomia nie odbiera życia. „To ta sama osoba co tydzień przed operacją”
Diagnoza i informacja o konieczności wyłonienia stomii często oznaczają nie tylko lęk przed operacją. Pojawiają się pytania o rzeczy najbardziej codzienne: jak się ubiorę, czy wrócę do pracy, czy będę mogła podróżować, uprawiać sport, pójść na basen, spotykać się z ludźmi albo czuć się swobodnie w bliskości z drugą osobą. – Kiedy ktoś słyszy, że będzie miał stomię, najpierw gubi zwykły dzień, który już miał w głowie – mówi Santiago Collado, współzałożyciel i CEO SIIL Ostomy i Fundacji STOMALife. Z okazji Dnia Stomika rozmawiamy o tym, czego najbardziej obawiają się osoby po operacji i dlaczego worek stomijny nie powinien definiować człowieka.
2026-10-05
Seniorzy w ruchu
Piaseczno to miasto i gmina, które zamieszkuje około 100 tys. mieszkańców, w tym ponad 20 proc. seniorów, czyli osób 60+. To nieco mniejszy odsetek aniżeli średnia dla Polski, bo na te tereny sprowadziło się w ostatnich latach wiele młodych rodzin. Niemniej jednak władze gminne mają na oku problemy ludzi starszych i troskę o ich dobrostan.
2026-10-02
FELIETON
Ruch-idea wiecznego powrotu
Gdy dostaję zamówienie na kolejny felieton oraz informację, jaki będzie główny temat, szybko przychodzą skojarzenia i układa się tekst. Tym razem – pustka! Sport to radość, wolność, witalność, pasja, optymizm, relacje, wspólnota. Jak to połączyć z opieką, opiekunami? Nie, nie chcę porównywać nas do cierpliwych trenerów. Nie chcę pisać o małych codziennych zwycięstwach. Już się wszyscy o tym naczytaliśmy. Ani o tym, że opieka to samotność długodystansowca, bez rywalizacji, ale i bez medali. Nawet jako kibic nie sprawdzam się najlepiej. Aż zaintrygowała mnie ta inwencyjna inercja, kolejne ślepe uliczki. Bo jednak trzeba znaleźć jakieś wyjście. Szukam więc.
2026-10-01
PORADY
AAC dla osób starszych. Jak wspiera komunikację po udarze i w chorobach neurologicznych
Niemożność powiedzenia, że coś boli, poproszenia o pomoc czy wyrażenia sprzeciwu może znacząco ograniczać możliwość decydowania o sobie. Osobom starszym, które po udarze, urazie lub w wyniku choroby mają trudności z mówieniem i porozumiewaniem się, mogą pomóc narzędzia komunikacji wspomagającej i alternatywnej – AAC. Od gestów i prostych tablic z symbolami po urządzenia sterowane wzrokiem – sposób komunikowania powinien być zawsze dopasowany do możliwości i potrzeb konkretnej osoby.
2026-09-30
ANALIZA
AAC – wsparcie, które daje głos
Dziecko nie mówi albo mówi tak mało lub niewyraźnie, że nie jest w stanie przekazać, czego potrzebuje, co myśli i czuje. Czy w takiej sytuacji pozostaje czekać na rozwój mowy? Nie. Trzeba działać. Komunikacja wspomagająca i alternatywna, czyli AAC, może być wprowadzana bardzo wcześnie – jako sposób wspierania komunikacji i poczucia sprawczości dziecka oraz narzędzie kształtowania systemu językowego. – AAC nie blokuje rozwoju mowy. Wręcz przeciwnie – może go wspierać – podkreśla Maja Kłoda-Leszczyńska, psycholożka, terapeutka wczesnego wspomagania rozwoju i specjalistka w zakresie komunikacji wspomagającej i alternatywnej.
Nie. Trzeba działać. Komunikacja wspomagająca i alternatywna, czyli AAC, może być wprowadzana bardzo wcześnie – jako sposób wspierania komunikacji i poczucia sprawczości dziecka oraz narzędzie kształtowania systemu językowego.
– AAC nie blokuje rozwoju mowy. Wręcz przeciwnie – może go wspierać – podkreśla Maja Kłoda-Leszczyńska, psycholożka, terapeutka wczesnego wspomagania rozwoju i specjalistka w zakresie komunikacji wspomagającej i alternatywnej.
2026-09-25
REPORTAŻ
Teatr bez barier? O dostępności warszawskich scen dla osób z niepełnosprawnościami
W wielu przypadkach odpowiedź na pytanie o brak dostępności brzmi podobnie: obiekt jest zabytkowy, dlatego wszelkie trwałe zmiany wpływające na jego wygląd zewnętrzny wymagają zgody konserwatora zabytków. A takiej zgody na montaż poręczy czy pochwytów nie udało się uzyskać. Problem jednak pozostaje, bo przecież chodzi o to, by z dóbr kultury mogli korzystać wszyscy.
2026-09-25
WYWIAD
„Moją siłą jest miłość.” Historia Marzeny Maleszy-Brzuszkiewicz, mamy Julki z SMA
Praca z ludźmi, wyjazd do Londynu i prowadzenie zajęć z ukochanej salsy, a po powrocie do Polski – udane życie rodzinne, praca zawodowa i dwie zdrowe córeczki. Życie Marzeny Maleszy-Brzuszkiewicz opierało się na energii, tańcu i ciągłym kontakcie z drugim człowiekiem. Wszystko zmieniło się w 11. dobie życia jej trzeciego dziecka – córki Julii, gdy u noworodka pojawiła się wiotkość ciała, a w 7. tygodniu rodzice usłyszeli diagnozę najcięższej postaci rdzeniowego zaniku mięśni (SMA 1). Marzena od razu weszła w tryb intensywnego działania, starając się o dostęp do pionierskiego leczenia i poświęcając się całodobowej opiece. W rozmowie przygotowanej w ramach kampanii „Matki SMAków” opowiada o sile miłości i przełamywaniu lęku, wsparciu środowiska oraz powrocie do tanecznej pasji, która przynosi jej radość.

