Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Rusza kampania promująca fizjoterapię

09.10.2019
Autor: PAP, fot. pixabay.com
kobieta w bialym fartuchu trzyma rękę na urządzeniu do ćwiczeń

Fizjoterapia porusza – to hasło przygotowanej przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów (KIZ) kampanii promującej fizjoterapię. Pierwsze spoty pojawią się w sieci w sobotę, 12 października. Zostanie też uruchomiony portal dla pacjentów.

- Kampania skierowana jest do wszystkich Polek i Polaków, pacjentów obecnych i przyszłych, aktywnych sportowo i tych, którzy dopiero chcą być aktywni. Bohaterowie naszej kampanii są w różnym wieku, mogą żyć w każdym miejscu w Polsce – poinformowała podczas konferencji rzecznik KIZ Dominika Kowalczyk.

Taki przekaz niosą stworzone na potrzeby kampanii filmy, które w sieci będzie można obejrzeć od soboty 12 października. Ich autorem jest reżyser młodego pokolenia Bartosz Kruhlik. Filmy pokazują, jak fizjoterapia przywraca sprawność pacjentom w różnym wieku: starszej pani, która złamała szyjkę kości udowej, młodej, zabieganej dziewczynie, która narzeka na ból pleców oraz chłopcu ze skoliozą, który unika zajęć w-f, całe dnie przesiadując przed ekranem telewizora lub smartfona.

Częścią kampanii jest też uruchomienie portalu dla pacjentów znajdzfizjoterapeute.pl.

- Portal pomoże w znalezieniu specjalisty od konkretnego zaburzenia, konkretnej choroby, do którego czasem trudno było dotrzeć. Po zarejestrowaniu się na portalu będzie można umówić się na wizytę z konkretnym fizjoterapeutą, a poprzez usługę geolokalizacji sprawdzić, gdzie znajduje się jego gabinet – powiedział Artur Koper z Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

Według niego kampania ma zachęcić do korzystania z usług fizjoterapeutów na szerszą skalę i edukować w zakresie profilaktyki. Pokazuje, że fizjoterapia jest integralną częścią procesu leczenia i nie jest przeznaczona tylko dla chorych. Może być też elementem zmiany stylu życia na lepszy i zdrowszy.

Światowa Organizacja Zdrowia uznała fizjoterapię za jeden z priorytetów zdrowotnych. Z badań, które Krajowa Izba Fizjoterapeutów zleciła firmie Kantar Polska, wynika jednak, że świadomość w tym zakresie wciąż jest mała.

50 proc. Polaków nigdy nie korzystało z usług fizjoterapii, a blisko 5 proc. nawet nie wie, czym ona jest – poinformowano w podsumowaniu badań.

„Zależy nam na zdobyciu zaufania pacjentów i budowaniu prestiżu zawodu fizjoterapeuty. Znamienne, że pacjenci, którzy skorzystali z dobrodziejstw fizjoterapii, mają o niej bardzo dobre zdanie, W skali od 1 do 10 kontakt z fizjoterapeutą pacjenci oceniają na 7,5, a wskaźnik rekomendacji to aż 8,15. Jesteśmy dumni, że większość z chęcią poleciłaby nasze usługi innym” – napisano.

Czym jest fizjoterapia

- Fizjoterapia to leczenie ruchem. Metoda stosowana od wieków dziś towarzyszy nam w nowoczesnej wersji. Taka terapia nie zawsze od początku zdobywa zaufanie pacjentów, bo wymaga od nich zaangażowania i współpracy. Dla pełnego i pozytywnego efektu konieczna jest samodzielna praca pacjenta lub praca przy wsparciu rodziny. Fizjoterapia nie jest tak łatwa w stosowaniu jak tabletka przeciwbólowa: łykamy, popijamy i działa. Ma jednak zdecydowanie mniej skutków ubocznych i działa zdecydowanie dłużej – powiedziała Dominika Kowalczyk.

W Polsce jest 65 tys. fizjoterapeutów. Ponad połowa z nich pracuje w systemie komercyjnym, część łączy pracę na etacie w publicznej służbie zdrowia z pracą w placówkach komercyjnych.

- Chcemy być postrzegani jako osoby niosące pomoc, a nie tylko przez pryzmat strajków, z którymi ostatnio kojarzą się fizjoterapeuci – powiedziała Kowalczyk, nawiązując do protestu wznowionego przez fizjoterapeutów 23 września.

Domagają się oni od resortu zdrowia m.in. podwyżki płac o 1200 zł netto, bezpłatnych szkoleń, adekwatnej wyceny świadczeń i szybkiego dostępu pacjenta do fizjoterapeuty.

Fizjoterapeuci są najmłodszym samorządem medycznym, nie tylko jeśli chodzi o średni wiek jego reprezentantów, ale też istnienia przepisów regulujących zawód. Ustawa z 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty wprowadziła przepisy określające zasady wykonywania tej profesji jako samodzielnego zawodu medycznego. Rok później powstała Krajowa Izba Fizjoterapeutów.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Rusza kampania promująca fizjoterapię
    kaziu
    10.10.2019, 19:04
    Miłego dnia - jestem po zawale mózgu z paraliżem jednostronnym od stóp do głowy + 2 x śmierć kliniczna - udokumentowane i byłem skazany na kostnicę przez błąd administracji szpitala, od 3 lat ani oddział udarowy czy rehabilitanci w szpitalu nie świadczą żadnej rehabilitacji czy porady / przynajmniej na Pomorzu bo za dobrze wyglądam według wszelakich lekarzy, zaopatrzony przez SOR w tabletki na chybił trafił, tomograf i rezonans po 14 dniach - jeśli coś, gdzieś to jedynie plakaty i pic na wodę jak to pomoc ma ratować każde życie po zawale, udarze itd. -w ZUS ja nie żyłem będąc już po szpitalu - 3 miesiące w sądach by siebie ożywić, problemy z policją, dowód itd. byłem skazany na wózek kilka miesięcy, przykurcze stawów, problemy z pamięcią, kręgosłupem i wokół siebie skazały mnie by samemu zadbać po swojemu - nauka mówienia, chodzenia od na czworaka / w międzyczasie 2 razy trafiłem na izbę wytrzeźwień pomimo że nie byłem pijany, bo aż tylko zasłabłem i bełkotałem jak to w takim stanie i prosiłem o pomoc, na nic tłumaczenia - wypis ze szpitala z rozpoznaniem + prywatna opaska Pomoc !. Na dziś chirurdzy, rehabilitanci czy lekarz rodzinny są w szoku - Coś pan z sobą zrobił ! nie rozumiem takiego podejścia, sam za nich odwaliłem masę roboty w swe usprawnienie że dziś co dzień rehabilituję się prostymi ćwiczeniami i przyrządami, ale najwięcej na rowerze by jednak rozciągać mięśnie i ścięgna, jeżdżę średnio ok 5 - 10 km niezależnie od pogody a od mojego humoru. Na dziś mam problemy z pracą - bo po zawale to dziękujemy panu, nie mam żadnej pomocy prócz swojej chęci skoro dostałem drugie życie, nie mniej potrzebuję dietetyka klinicznego który ustawi mi jedzenie pod te leki, bo jednak lekarstwa nie pozwalają na apetyt - 27 kg niedowagi przez 3 lata pomimo że jem normalnie bez żadnych ograniczeń czy diet. Wesoło nie jest, nie pytam jak żyć, ale to walka o przetrwanie do kolejnego zawału podobno. Hm nikomu niczego nie zazdroszczę, widać to mój feler skoro z mojego stanu 3 na 10 osób przeżyje taki zawał
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Jak oceniasz wynik wyborów?

Biuletyn

Wspierają nas