Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Medycy ogłaszają „Narodowy Kryzys Zdrowia”

09.09.2019
Autor: PAP, fot. pixabay.com
ręce lekarza w białym fartuchu na klawiaturze laptopa na biurku leży stetoskop, okulary, notatnik, termometr

Polska to chory kraj, ale razem możemy go uleczyć – przekonują medycy, którzy ogłosili w poniedziałek, 9 września, Narodowy Kryzys Zdrowia. Domagają się m.in. zwiększenia nakładów i określenia maksymalnego czasu oczekiwania na pomoc. Zachęcają do podpisywania manifestu.

- Kiedy politycy nad naszymi głowami uprawiają gry polityczne, w ochronie zdrowia jest dziś coraz gorzej, sytuacja się pogarsza – stwierdził w poniedziałek prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie Łukasz Jankowski.

Pod planem naprawczym, zaprezentowanym przez OIL, podpisały się organizacje branżowe, w tym m.in.: Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Okręgowa Rada Aptekarska w Warszawie, Porozumienie Rezydentów OZZL, Stowarzyszenie NEUROFIBROMATOZY POLSKA, Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe, Fundacja Alivia czy Fundacja My Pacjenci.

Głównym założeniem kampanii społecznej „Narodowy Kryzys Zdrowia” jest - jak wyjaśniają jej inicjatorzy - solidarna walka pacjentów, lekarzy i polityków – o publiczny system ochrony zdrowia, który jako jedyny może zapewnić Polakom dostęp do pełnego spectrum świadczeń medycznych. Przekonują, że jego aktualna niewydolność – tak finansowa, kadrowa, jak też organizacyjna – powoduje szereg mierzalnych strat i spadek zaufania do całego środowiska.

- My jesteśmy lekarzami, naszą pracą jest diagnozowanie chorób i proponowanie sposobu ich leczenia. To zdanie (...): „Polska to chory kraj”, to nasza diagnoza. Niewydolny system ochrony zdrowia rzutuje na cały organizm, na całą Polskę i sprawia, że my lekarze mówimy dzisiaj, że „Polska to chory kraj" – powiedział Łukasz Jankowski.

Sześć obszarów

Lekarze wskazali sześć obszarów, które - jak oceniają - wymagają pilnych działań. Przede wszystkim postulują podwyższenie nakładów na system ochrony zdrowia do co najmniej 6,8 proc. PKB do końca 2021 r. oraz 9 proc. PKB do końca 2030 r. Chcą także utworzenie wspólnego Ministerstwa Zdrowia i Polityki Społecznej już od nadchodzącej kadencji parlamentu.

Postulują także podjęcie natychmiastowych działań prowadzących do osiągnięcia średnich wskaźników długości i jakości życia oraz wyleczalności z powodu chorób nowotworowych i sercowo-naczyniowych co najmniej na poziomie średniej UE, nie później niż do 2024 r. Apelują również o znacznie wyższy standard profilaktyki dziecięcej.

Chcą także wprowadzenia maksymalnego czasu oczekiwania na pomoc lekarską lub badanie medyczne, a także zabezpieczenia miejsc opieki długoterminowej i geriatrii poprzez osiągnięcie średnich wskaźników Unii Europejskiej do 2024 r.

Do ogłoszenia „Narodowego Kryzysu Zdrowia” - jak przekonują organizatorzy kampanii - zmusiła ich sytuacja, którą obrazują statystyki.

- Polska to chory kraj. Każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej" – podnoszą. - Średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, w kolejce do kardiologa dziecięcego czekamy 12 miesięcy. Na tysiąc mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza – to najmniej w całej UE, gdzie średnia wynosi 3,8 – wyliczają.

W manifeście napisano, że autorzy zwracają się z apelem do „wszystkich polityków oraz osób mających wpływ na kluczowe decyzje o natychmiastowe działanie w duchu ponadpolitycznej jedności i ponadpartyjnej zgody w prowadzeniu odpowiedzialnej polityki zdrowotnej”.

- Jako obywatele jesteśmy zaniepokojeni stanem ochrony zdrowia i brakiem spójnej wizji systemu – jego koncepcji i celów na przyszłość. (…) Każde opóźnienie we wdrażaniu potrzebnych zmian jest działaniem przeciwko obywatelom – przekonują, apelując o poparcie dla swoich propozycji.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Jak angażujesz się w wybory parlamentarne?

Biuletyn

Wspierają nas