Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Lek na stwardnienie rozsiane pomaga w walce z glejakiem

12.08.2019
Autor: PAP, fot. pixabay.com
rysunek mózgu

Podawanie leku stosowanego w stwardnieniu rozsianym może zwiększać skuteczność chemioterapii glejaka, groźnego nowotworu centralnego układu nerwowego - informuje pismo „Science Translational Medicine”.

Glejak jest agresywnym nowotworem mózgu, który nacieka otaczającą tkankę mózgową. Dlatego bardzo trudno leczyć go chirurgicznie. Nawet gdy chemioterapia i radioterapia zniszczą większość komórek glejaka, mogą nie wpływać na rakowe komórki macierzyste. Ta niewielka populacja komórek nowotworowych ma zdolność do wzrostu i namnażania w nieskończoność i może prowadzić do nawrotu nowotworu.

Naukowcy z University of California San Diego School of Medicine prowadzili badania na myszach, do których mózgów wprowadzono próbki ludzkiego glejaka (podarowane przez pacjentów, którzy przeszli operację).

Jak wykazali, połączenie przeciwnowotworowej terapii celowanej ze stosowanym w leczeniu stwardnienia rozsianego (SM) teryflunomidem znacznie zmniejsza guzy i poprawia przeżycie myszy.

- Myśleliśmy, że znajdziemy jedną magiczną kulę do leczenia każdego z glejakiem – powiedział Jeremy Rich, profesor medycyny w UC San Diego School of Medicine i dyrektor neuroonkologii oraz dyrektor Brain Tumor Institute at UC San Diego Health. – Ale teraz zdajemy sobie sprawę, że trzeba dostosować nasze leczenie do każdego pacjenta.

W ostatnich latach udało się opracować kilka ukierunkowanych terapii przeciwnowotworowych. Leki te działają poprzez hamowanie określonych cząsteczek, na których opiera się wzrost i przeżycie komórek nowotworowych. Dlatego terapie celowane mogą działać lepiej i powodować mniej skutków ubocznych w porównaniu z terapiami tradycyjnymi, takimi jak chemioterapia i radioterapia. Jednak ukierunkowane terapie nie były tak skuteczne, jak oczekiwała społeczność naukowa.

Według Richa dzieje się tak dlatego, że zazwyczaj nie wystarczy zahamować tylko jedną cząsteczkę lub szlak odpowiadający za powstawanie czy przeżycie nowotworu - komórki rakowe znajdą sposób na ominięcie problemu.

Aby móc się nadal powielać, komórki macierzyste glejaka muszą wytwarzać coraz więcej DNA. Aby tego dokonać, potrzebują pirymidyny, jednego z elementów budulcowych DNA. Zespół Richa zauważył, że dane genomiczne dotyczące nowotworów dostępne dla setek pacjentów z glejakiem w sześciu różnych bazach danych wskazują, że wyższe wyniki metabolizmu pirymidyny były związane z gorszym przeżyciem pacjentów.

Znaleźć słabe punkty

- Bycie komórką rakową jest ciężką pracą. Muszą cały czas działać, aby znaleźć sposoby na połączenie ścieżek, aby przetrwać i rosnąć – opisał Rich. – Nie chodzi o to, że im współczuję. Ta wiedza pomaga nam znaleźć ich słabe punkty – zaznaczył.

Teryflunomid, środek immunomodulujący o właściwościach przeciwzapalnych, blokuje enzymy wytwarzające pirymidynę. Rich i jego zespół odkryli, że teryflunomid hamuje przeżycie komórek glejaka, samoodnawianie i inicjację nowotworu w laboratorium. Co więcej, po leczeniu samym teriflunomidem guzy pochodzące od pacjenta nieznacznie skurczyły się, a myszy przeżyły nieco dłużej niż myszy potraktowane placebo.

Naukowcy przetestowali również dwie ukierunkowane terapie przeciwnowotworowe: BKM-120, inhibitor, który działa najlepiej w komórkach glejaka pozbawionych enzymu o nazwie PTEN, oraz lapatynib, inhibitor stosowany w leczeniu nowotworów wywołanych mutacjami w receptorze naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR).

W przypadku samego leczenia BKM-120 nowotwory skurczyły się umiarkowanie, a myszy przeżyły nawet dłużej w porównaniu z myszami traktowanymi placebo lub traktowanymi teryflunomidem. Ale gdy podawano zarówno teryflunomid, jak i BKM-120, guzy znacznie się skurczyły, a myszy przeżyły wyraźnie dłużej, w porównaniu z myszami dostającymi placebo lub sam lek przeciwnowotworowy.

- Jesteśmy podekscytowani tymi wynikami, szczególnie dlatego, że mówimy o leku, o którym wiadomo, że jest bezpieczny dla ludzi – powiedział Rich. – Ale ten model laboratoryjny nie jest idealny - tak, wykorzystuje próbki od ludzi, ale wciąż brakuje mu kontekstu, jaki miałby glejak w ludzkim ciele, takiego jak interakcja z układem odpornościowym. Zanim ten lek będzie dostępny dla pacjentów z glejakiem, konieczne będą badania kliniczne na ludziach w celu potwierdzenia jego bezpieczeństwa i skuteczności.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy ma dla Ciebie znaczenie, w jaki sposób nazywane są osoby z niepełnosprawnością (np. kaleka, inwalida, niepełnosprawny, osoba z niepełnosprawnością, itd)?

Biuletyn

Wspierają nas