Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Wynagrodzenie w ochronie

26.03.2019
Autor: K.

Będąc na rencie - emeryturze KRUS, pracowałem na umowie o pracę i umowie zlecenie z umiarkowaną niesprawnością. Pracodawca żąda zwrotu dodatku do dofinansowania. Żadnych dodatków, poza stawką w umowie, nie otrzymywałem. Na dodatek straszy sądem. Czy slusznie?

Szanowny Panie,

pracodawca zatrudniając osoby niepełnosprawne, jeśli spełnia warunki, może ubiegać się o dofinansowanie do wynagrodzeń. W ten sposób może obniżyć koszty leżące po stronie pracodawcy - zazwyczaj nie są one widoczne dla pracownika. Pracodawca rekompensuje sobie w ten sposób dłuższy urlop, krótszy czas pracy, płatne zwolnienie od pracy w celu zrobienia badań i inne ulgi dla niepełnosprawnych pracowników. Z opisanej sytuacji wynika, że pracodawca z dofinansowania do Pańskiego wynagrodzenia korzystał. Jednakże w myśl art. 26a ust 1a1 pkt 1) ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 511, ze zm.), miesięczne dofinansowanie nie przysługuje na pracowników zaliczonych do umiarkowanego lub lekkiego stopnia niepełnosprawności, którzy mają ustalone prawo do emerytury. W związku z powyższym, dofinansowanie przysługuje tylko w sytuacji, gdy zatrudniony pracownik legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Aby uniknąć występowania do PFRON o dofinansowanie do pensji osoby, która ma już ustalone prawo do emerytury, pracodawca powinien zażądać od Pana oświadczenia w tej sprawie. Jeśli oświadczenie o niepobieraniu emerytury Pan złożył i na jego podstawie pracodawca wystąpił o dofinansowanie, które okazało się bezprawne, to będzie mógł zażądać od Pana zwrotu pieniędzy, które będzie musiał oddać do PFRON. Jeśli z kolei nie podpisywał Pan takiego oświadczenia, to dochodzenie roszczeń przez Pańskiego pracodawcę może okazać się bezskuteczne.

Z poważaniem,

Anita Siemaszko, prawnik

Prawy panel

Sonda

Jak w tym roku spędzisz wakacje?

Biuletyn

Wspierają nas