Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Lista Mocy 1918-2018. Jerzy Szczygieł

19.02.2019
Autor: Ilona Berezowska, Fot. NAC
Nagrobek Jerzego Szczygła

1932–1983
redaktor, literat

Miał niecałe dziesięć lat, gdy stracił ojca, a później starszego brata, który został rozstrzelany w obozie. W 1944 r. zmarła jego matka. Został sierotą, na którym spoczywała odpowiedzialność za młodszego brata. Nie był to jeszcze koniec dramatów. W 1945 r. na zaminowanym polu wybuch pozbawił Jerzego wzroku i lewej nogi. Stracił również palce u dłoni.

Do życia z niepełnosprawnością Jerzy Szczygieł przygotowywał się w ośrodku w Laskach. Nie obyło się bez problemów wychowawczych. Udało się tam jednak wytrwać temu młodemu, zbuntowanemu człowiekowi do końca szkoły podstawowej i rozpocząć naukę w liceum. Kolejny raz musiał stawić czoło problemom, gdy z powodu gruźlicy trafił do sanatorium w Otwocku. To tam zdał maturę, ale też poznał późniejszą żonę.

Po ukończeniu polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim został redaktorem naczelnym magazynu „Nasz Świat” i to stanowisko piastował 29 lat. Prowadził również „Niewidomego Spółdzielcę”. Pismo wydawane w brajlu i drukiem stało się przystanią dla dziennikarzy, których poglądom było nie po drodze z wymaganiami ówczesnego reżimu (publikowali u niego m.in. Dariusz Fikus i Jacek Moskwa). Z biegiem czasu, m.in. dzięki tym publicystom, tytuł zyskał na znaczeniu również poza środowiskiem osób z niepełnosprawnością wzroku.

Jerzy Szczygieł przypłacił życiem walkę z cenzurą i naciskami władz, którym nie podobał się profil pisma. Stres był zbyt duży. W wyniku udaru mózgu trafił do szpitala, gdzie miał już jedynie przebłyski świadomości. Zdążył zobaczyć swoją ostatnią książkę „Poczekaj, błyśnie!, poczekaj, otworzy się!”, ale nie zdążył się nią nacieszyć tak jak pierwszą – „Tarniną”. Członkowie redakcji zapamiętali, że w 1960 r., gdy ukazała się „Tarnina”, to właśnie z nimi uczcił swój debiut. Danuta Tomerska, pracująca z Jerzym Szczygłem na co dzień, pamięta, że tę świeżo wydaną powieść zawiózł leżącej w szpitalu żonie Lucynie. Ostatnią powieść to żona zawiozła do szpitala mężowi.

Zmarł 21 sierpnia 1983 r. Miał 51 lat. Pozostawił po sobie felietony, książki, w których poruszał m.in. trudne tematy dorastania – tak jak we wspomnianej „Tarninie”, napisanej na podstawie własnego życia, w której bohaterowie tracą rodziców, mieszkają w schronie i doświadczają głodu.

Temat wojny dominował też w zekranizowanej powieści Milczenie. Za swą twórczość literacką Jerzy Szczygieł był wielokrotnie odznaczany, a pośmiertnie otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta).
 

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Jak angażujesz się w wybory parlamentarne?

Biuletyn

Wspierają nas