Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Olsztyn: zakończyła się skomplikowana operacja rekonstrukcji twarzy

23.01.2019
Autor: PAP, fot. sxc.hu
zbliżenie na stół z nożycami i narzedziami chirurgicznymi. Nad stołem stoi asystentka chirurga, w tle stół operacyjny

W olsztyńskim szpitalu miejskim zakończyła się skomplikowana operacja rekonstrukcji twarzy. Zabieg trwał ponad osiem godzin i przebiegł zgodnie z planem – poinformowała we wtorek po południu, 22 stycznia, rzecznik prasowa szpitala Daria Rodziewicz.

W czasie trwające ponad osiem godzin operacji lekarze wykonali 52-letniej pacjentce trzy zabiegi: ustawili szczęki, uzupełnili przeszczepem brakującą część żuchwy i wstawili dwa implanty stawu skroniowo-żuchwowego.

- Operacja przebiegła zgodnie z planem. O jej efektach będziemy mogli mówić za kilka dni – poinformowała po zakończeniu zabiegu rzecznik prasowa szpitala Daria Rodziewicz.

Trzy operacje w jednej

Skomplikowanej operacji rekonstrukcji twarzy podjął się zespół lekarzy pod kierunkiem chirurga szczękowo-twarzowego dr Anny Bromirskiej-Małyszko z olsztyńskiego szpitala miejskiego. Pacjentką, której rekonstruowano twarz była Barbara Wiśniewska, która 12 lat temu przeszła bardzo rozległą operację onkologiczną. W jej wyniku kobieta straciła niemal połowę dolnej części twarzy – zarówno część żuchwy jak i tkanek miękkich.

- Tak naprawdę to trzy operacje w jednej. Jej przeprowadzenie było możliwe dzięki użyciu najnowszych metod CAD/CAM czyli komputerowego planowania operacji z jednoczesnym wykonaniem złożonych indywidualnych implantów do rekonstrukcji kości żuchwy i stawów skroniowo-żuchwowych – powiedziała dr Bromirska-Małyszko na briefingu poprzedzającym zabieg. Planowanie tego zabiegu trwało blisko rok.

Więcej nadziei

Pierwszym elementem zabiegu było leczenie operacyjne wady zgryzu czyli ustawienie prawidłowo szczęk. Następnie lekarze uzupełnili brakującą stronę żuchwy przeszczepem z kości strzałki. Ostatnim etapem było wszczepienie dwóch indywidualnych implantów stawów skroniowo – żuchwowych.

Przed zabiegiem dr Bromirska-Małyszko przyznała, że ma nadzieję, iż po operacji w znacznym stopniu poprawi się wygląd twarzy pani Barbary, że będzie ona mogła żuć i gryźć, wyraźniej mówić. Zanim jednak to nastąpi przez blisko miesiąc pacjentka będzie miała unieruchomioną szczękę i stawy skroniowo-żuchwowe - będzie na płynnej diecie, a mówić będzie wyłącznie przez zęby.

- Wiem, że czeka mnie sporo bólu i wyrzeczeń, ale więcej niż obawy jest we mnie nadziei – powiedziała przed operacją pacjentka.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Co najbardziej narusza Twoją godność jako pacjenta?

Biuletyn

Wspierają nas