Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Chcemy praw, nie łaski

28.09.2017
Autor: Mateusz Różański
tłum osób sprawnych i z niepełnosprawnością podczas marszu w Brukseli

Dorośli ludzie pozbawiani prawa do decydowania o sobie, zamykani za bramami wielkich instytucji i zredukowani do poziomu wiecznych dzieci w pieluchach, karmieni zupą mleczną i faszerowani lekami uspokajającymi. Czy to obraz rodem z koszmaru? Nie, to realna sytuacja, która ma miejsce w XXI wieku w Unii Europejskiej. Przeciwko takiemu stanowi rzeczy po raz kolejny protestowało w Brukseli kilkaset osób z niepełnosprawnością z całej Europy.

Kilkuletnia Vilma przyjechała do Brukseli ze Szwecji razem ze swoim ojcem Axelem. Jest jeszcze małą dziewczynką, ale świetnie zdaje sobie sprawę ze swoich potrzeb. Wie, że do życia potrzebny jest jej wózek i osobisty asystent, który pomoże jej choćby w nocy, gdy oddycha za pomocą specjalnej maszyny.

Vilma reprezentowała podczas kolejnego już marszu Freedom Drive dzieci z niepełnosprawnością. Marsz jest inicjatywą organizacji ENIL (European Network on Independent Living, czyli Europejska Sieć na rzecz Niezależnego Życia). W tym roku wzięli w nim udział przedstawiciele kilkudziesięciu państw – od Islandii po Armenię.

Mała Vilma, tak jak inni uczestnicy tego pochodu, który przeszedł ulicami Brukseli 27 września 2017 r., chce przede wszystkim, by respektowano jej prawo do decydowania o sobie. Jedno z wykrzykiwanych przez manifestantów haseł jedno brzmiało: „chcemy praw, a nie charytatywności”.

Vilma - dziewczynka na wózku elektryczny, tuż nad nią stoi ojciec Axel, a obok niej znajduje się kobieta na wózku
Od lewej: Axel z córką Vilmą ze Szwecji oraz dwójką uczestników marszu

Asystent kluczem do niezależności

Podstawowe według uczestników manifestacji prawa to te do posiadania asystenta osobistego i do nie bycia poddanym opresji ze strony wielkich instytucji.

- Możliwość korzystania z pomocy asystenta osobistego jest kluczowa dla niezależnego życia – tłumaczy Zara Todd, aktywistka ENIL z Wielkiej Brytanii, jedna z organizatorek marszu. – Nawet jeśli nie możesz poruszać rękami i nogami, to mając osobistego asystenta możesz żyć i funkcjonować w społeczeństwie. Dla nas ważne jest, byśmy mogli z pomocą asystentów być pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, a nie trwać uwięzieni w domach czy za murami instytucji.

Właściwie wszyscy pytani podczas marszu byli tego samego zdania. O osobistego asystenta, który pomagałby jej w codziennym życiu i odciążał rodzinę, walczy zarówno pochodzący z bogatej Szwecji Juunas, jak i Fatima, która przyjechała z o wiele biedniejszej Bośni. Podobna jest też ich argumentacja – nie chcą biernego życia i bycia zdanym na pomoc finansową innych osób, ale wsparcia, które pozwoli im pracować i żyć aktywnie. Niestety, rządy ich państw zdają się nie zauważać tych głosów.

Zara Todd, aktywistka ENIL z Wielkiej Brytanii
Zara Todd, aktywistka ENIL z Wielkiej Brytanii

Niezależne życie w odwrocie

Pochodzący z Wielkiej Brytanii uczestnicy marszu mieli w tym roku o jeden powód do manifestowania więcej. W Polsce ten kraj wskazuje się często jako wzorzec, jeśli chodzi o wspieranie osób z niepełnosprawnością. Tymczasem rząd brytyjski przeprowadził serię cieć budżetowych, które znacznie ograniczyły możliwość wspierania niezależnego życia osób z niepełnosprawnością.

Podobna tendencja pojawia się także w innych krajach Europy Zachodniej. Obecny na poprzedzającej marsz konferencji były wicepremier Szwecji, Bengt Westerberg, mówi wręcz o erozji prawa do niezależnego życia osób z niepełnosprawnością.

- Szwecja wciąż pozostaje liderem, jeśli chodzi o kwestie dostępu do usług asystenckich, ale coraz częściej pojawiają się głosy, że koszt tego rozwiązania jest zbyt wysoki – mówił już podczas manifestacji Bengt Westerberg. – Sądzę, że politycy muszą dowiedzieć się więcej o życiu osób z niepełnoprawnością. Problem polega na tym, że wiele dyskusji na ten temat pozostaje na poziomie teoretycznym. Dlatego zalecam wszystkim osobom z niepełnosprawnością, by starali się nawiązać kontakt z politykami i zwyczajnie uczyli ich, jak naprawdę wygląda ich sytuacja i czego naprawdę potrzebują.

Bengt Westerberg przyznaje, że sam w czasach sprawowania stanowiska ministra spraw społecznych, był w stałym kontakcie z przedstawicielami organizacji zrzeszających osoby z niepełnosprawnością.

Bengt Westerberg
Były wicepremier Szwecji Bengt Westerberg

Nie pomoc, a inwestycja

Walka z polityką oszczędności była jednym z głównych haseł marszu. Jego uczestnicy, niezależnie od kraju pochodzenia, wskazywali, że za tym miłym dla podatnika hasłem kryje się tak naprawdę doraźne działanie, które nie ma nic wspólnego z racjonalną polityką.

- Z punktu widzenia państwa niezależne życie można zdefiniować jako politykę społeczną, która daje osobom z niepełnosprawnością niezbędne narzędzia, żeby prowadzili takie życie, jakie chcą – tłumaczyła Kapka Panajotowa z Centrum dla Niezależnego Życia w stolicy Bułgarii, Sofii. – Profity dla państwa z tego tytułu są tak duże, że to, co nazywa się pomocami, jest tak naprawdę inwestycją. Ludzie zaczynają być aktywni, pracować i płacić podatki.

Jej zdaniem, brak pieniędzy na usługi asystenckie to w praktyce uniemożliwianie osobom z niepełnosprawnością aktywnego życia, a więc także podjęcia pracy i – co się z tym wiąże – możliwości bycia nie biorcą świadczeń, lecz dokładania się do wspólnego budżetu. Zamiast tego, proponuje się im bycie zdanymi na pomoc rodziny lub opiekę zinstytucjonalizowaną. A ta przybiera czasem koszmarne formy.

przypięty do koszuli znaczek z Mona Lizą z ciemnymi okularami i białą laską w dłoni oraz napis: Nic o nas bez nas, ULOBA Niezależne życie Norwegia
Norweski znak organizacji ULOBA - Niezależne Życie z hasłem: Nic o nas bez nas!

Grecka tragedia

- Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że w Grecji nie ucięto żadnych funduszy na wspieranie niezależnego życia. Zła jest taka, że ich po prostu nie było – śmieje się Stelios Kympouropoulos z greckiej organizacji i-Living. – W praktyce ludzie niesamodzielni w Grecji pozostają albo pod opieką rodziny, albo trafiają pod opiekę instytucji, w których są ubierani w pieluchy, karmieni produktami mlecznymi i podawane są im leki, by byli spokojniejsi. To nie fikcja, to realia życia wielu Greków z niepełnosprawnością, nawet jeśli są w pełni sprawni intelektualnie. Sądzę, że ich głos powinien być tu słyszany.

Jego zdaniem, takie traktowanie ludzi jest łamaniem podstawowych praw człowieka – do wolności i decydowania o sobie samym. A na tym właśnie opiera się idea niezależnego życia. Tymczasem instytucje, takie jak te, o których mówił, mają się wciąż jeszcze bardzo dobrze – zwłaszcza na wschodzie i południu kontynentu.

młoda kobieta mówi do megafonu, trzymanego przez sprawną kobietę. Obok nich znajduje się druga dziewczyna na wózku
Przykładowe transparenty z hasłami marszu: Niepełnosprawni i bajeczni, Niepełnosprawni, ale sprawni

Nowe plany dla Europy

Rozwiązaniem tego problemu ma być zakaz wydatkowania funduszy unijnych na powstawanie nowych, wielkich instytucji opiekuńczych i przekierowanie tych, nie małych przecież, pieniędzy na wspieranie rozwiązań służących niezależnemu życiu. Dlatego hasło: „instytucje nie są rozwiązaniem”, wypisane na dziesiątkach transparentów uczestnicy marszu zanieśli pod budynek Komisji Europejskiej.

- Mamy swoje prawa, jako obywatele Europy, ale mamy też dużo do zaoferowania. Mamy swoje talenty, swoje zaangażowanie. Chcemy włączyć się do życia całego społeczeństwa – mówił do osób z niepełnosprawnością, zgromadzonych przed budynkiem Parlamentu Europejskiego, europoseł Marek Plura, który z ramienia Parlamentu objął marsz patronatem. – Dlatego idziemy razem do Komisji Europejskiej, żeby dyskutować o nowych planach dla Europy. Ta dyskusja niedługo zamieni się w bardzo konkretne rozwiązania. Dlatego musimy być razem i głośno mówić o naszych sprawach.

Uczestnicy Freedom Drive pokonali całą wyznaczoną trasę, która po niekoniecznie dostępnych brukselskich ulicach nie była dla wszystkich równie łatwa. Czy tak samo uda się pokonać drogę od modelu, w którym pomoc osobom z niepełnosprawnością traktowana jest jako koszt i ma formę zasiłków oraz opieki instytucjonalnej, do takiego, gdzie jest to traktowane jako inwestycja w pełnoprawnych obywateli? Czy osoby z niepełnosprawnością będą odwiedzać Brukselę jako turyści lub pracownicy europejskich instytucji, a nie po to, by walczyć o swoje elementarne prawa?

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Bezinteresowne i ekonomicznie niewolnicze państwo dla niepełnosprawnych
    inwalida i osoba o białej lasce
    02.10.2017, 08:44
    Oświadczam, że ja niepełnosprawny obywatel Rzeczypospolitej Polskiej jestem jednym z wielu gdzie państwo: 1. nie myśli o przyszłości dla osób niepełnosprawnych, 2. zniechęca do dalszego życia osoby niepełnosprawne, 3. nie troszczy się i nie wspiera duchowo osób niepełnosprawnych w razie potrzeby, 4. zatrudnia bezdusznych i nie mających sumienia urzędników odbierających osobom niepełnosprawnym jedyne źródło utrzymania, czyli zasiłek np. w razie przygarnięcia przez obcych ludzi dobrej woli mających dwóch niepełnosprawnych synów, bezdomnego mężczyzny lat 61 będącego osobą niepełnosprawną bez nogi, pomagającego w miarę możliwości tym niepełnosprawnym dwóm synom i śpiącego mimo zimna w łóżku znajdującym się w ganku bez podłogi, gdzie bezduszni urzędnicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Narolu na Podkarpaciu potraktowali tych obcych ludzi jako rodzinę odbierając w 2015 roku bezdomnej osobie niepełnosprawnej bez nogi z Narola zasiłek w wysokości 529 złotych jako jedyne źródło utrzymania między innymi na lekarstwa, przez to zmarł pod koniec października 2015 r. na zawał serca nie kupując lekarstw i jedząc tylko to co otrzymał lub to co znalazł, 5. patrzy przez palce na nepotyzm i protekcję, tylko każe osobom niepełnosprawnym nawet kilkanaście lat czekać w kolejkach jak np. 13 lat na endoprotezoplastykę stawu biodrowego, gdzie wyznaczono termin operacji na 2028 rok czy też np. 20 lat w kolejce na specjalistyczną rehabilitację do 22. Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowego w Ciechocinku na 2036 rok, pozwala bardziej cierpieć w niepewności i szybciej umierać, nie pomaga znaleźć pracy między innymi dla osób niepełnosprawnych, a zależy na leczeniu, rehabilitacji bez kolejki i znalezieniu pracy swoim rodzinom, kolesiom, czy bogatym, 6. nie refunduje na lekarstwa ratujące życie, operacje również ratujące życie za granicą, nie dofinansowuje lub stosuje i to biurokratycznie jednocześnie pomniejszające z roku na rok symboliczne dofinansowania na potrzeby protez, wózków inwalidzkich, specjalistycznego sprzętu komputerowego dla osób z porażeniem ruchowym, niewidomych i niedowidzących, aktywnego udziału w zorganizowanych integracyjnych spotkaniach, zawodach sportowych dla biednych osób niepełnosprawnych, niewidomych i niedowidzących tworząc jednocześnie tylko na pokaz nie mających pieniędzy większość szkół specjalnych, integracyjnych klubów sportowych, fundacji, związków, organizacji, stowarzyszeń dla niepełnosprawnych oraz zezwala na łatwe powstawanie fikcyjnych przedsięwzięć na rzecz osób niepełnosprawnych przez oszustów zgarniających miliony złotych, 7. nie dostosowuje większości stron internetowych, programów telewizyjnych, telefonów np. w formie wysyłania SMS-ów w razie wzywania pomocy dla osób niepełnosprawnych, niewidomych, niedowidzących i głuchoniemych. 8. poniża, dyskryminuje osoby niepełnosprawne w życiu osobistym, kulturalnym i zawodowym, 9. daje osobom niepełnosprawnym na każdym kroku życie pod górkę, 10. stwarza napotykać osobom niepełnosprawnym przeszkody biurokratyczne, zanim coś osiągną lub zrealizują, 11. zalicza osoby niepełnosprawne do drugiej kategorii społeczeństwa, 12. odtrąca, odrzuca, odpycha osoby niepełnosprawne od społeczeństwa, życia naukowego, kulturalnego i gospodarczego, 13. nie dowartościowuje osób niepełnosprawnych, uznaje je za gorszych w społeczeństwie, bycia nieprzydatnym dla Polski niepełnosprawnych intruzów, obciążeniem dla społeczeństwa, niepotrzebnym i zbędnym w społeczeństwie, w życiu naukowym, kulturalnym i gospodarczym, a więc w ekonomicznie niewolniczej pracy, 14. dąży do wyeliminowania osoby niepełnosprawne, 15. tworzy dla niepełnosprawnych drogi z barierami, a dopiero po interwencji drogi bez barier i to z wielkimi trudnościami, 16. tworzy w miastach na wielu parkingach zbyt wąskie koperty parkingowe dla osób niepełnosprawnych i nie nadające się dla osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich, czyli 2,5 m szerokości zamiast 3,6 m szerokości, a także bez znaków drogowych pionowych o symbolu D-18a "parking - miejsce zastrzeżone" lub D-18b „parking zadaszony” z tabliczką T-29 (umieszczoną pod tym znakiem), a tylko z namalowanym na kopercie znakiem poziomym P-20 stwarzając tym samym niewidoczność w razie opadów śniegu, deszczu oraz zawsze z daleka, a tworzenie takich kopert jest niezgodne z przepisami techniczno–budowlanymi (Prawo Budowlane, rozdz. 3): „Miejsca postojowe dla samochodów osobowych” (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690) i podlega podlegać karze grzywny między innymi następującego art. 85a kodeksu wykroczeń: § 1. Kto narusza przepisy dotyczące sposobu znakowania dróg wewnętrznych, podlega karze grzywny. § 2. Tej samej karze za czyn określony w § 1 podlega ten, kto zlecił wadliwe dokonanie tej czynności, 17. pozwala na to, że policji, straży miejskiej, ochroniarzy centrów handlowych nie interesują nielegalnie parkujący kierowcy na kopertach parkingowych, natomiast policja i straż miejska kontroluje i karze mandatem dopiero po uprzednim powiadomieniu przez świadka nielegalnie zaparkowany pojazd, przez co naraża się też świadka na niebezpieczeństwo ze strony obserwującego powiadomienie nielegalnie parkującego kierowcy i dlatego też tacy świadkowie boją się powiadamiać, a policja telefonicznie przeprowadza wywiad zadając pytania czy świadek widzi i czy prowadzi samochód oraz straszy sądem sparaliżowanego i na wpół niewidomego, czyli mającego ślepotę lewego oka świadek potem telefonicznie ostrzega świadka przed odpowiedzialnością w sądzie, jeśli policja po przyjeździe zobaczy legalną kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, a gdy sparaliżowany i na wpół niewidomy, czyli mający ślepotę lewego oka świadek podjeżdżający prowadzonym przez żonę samochodem na kopertę parkingową dla niepełnosprawnych widzi parę metrów przed nami wjeżdżający przed sobą na tą kopertę parkingową samochód z Wielkiej Brytanii, z którego wysiadają zdrowe i młode osoby, do który podchodzi będąca przy innym samochodzie młoda kobieta wręczając im niebieską kartę parkingową. Jeśli zdrowy kierowca zaparkuje bez biletu na normalnej kopercie strefy płatnego parkowania to natychmiast zjawia się kontroler, aby wypisać mandat, 18. utrudnia w życiu osobom niepełnosprawnym i dyskryminuje osoby niepełnosprawne, a przez to osoby niepełnosprawne są niedoinformowane poprzez stosowane czyli różne miejsca, różne przepisy parkowania dla niepełnosprawnych w różnych miastach Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące więc w jednym mieście bezpłatnego, a w innym mieście płatnego parkowania w płatnej strefie zamieszczając przed strefą płatnego parkowania cennik parkowania tylko dla zdrowych kierowców, a nie zamieszczając żadnych informacji dla osób niepełnosprawnych. Pragnę poinformować, że dzięki mnie w dniu 23.08.2012 r. ukazał się załączany przeze mnie poniżej artykuł w gazecie Dziennik - Gazeta Prawna pt.: „Różne miejsca, różne przepisy parkowania dla niepełnosprawnych", w którym według prof. Ryszarda Stefańskiego, prawnika z Uczelni Łazarskiego, przepisy dotyczące niepełnosprawnych kierowców powinny zostać ujednolicone oraz też, że miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych zawsze jest za mało, ponieważ często parkują na nich kierowcy do tego nieuprawnieni. Jednak by jakoś rozwiązać ten problem i zlikwidować niejednolite regulacje, najprościej byłoby zmienić przepisy ustawy o drogach publicznych oraz, że najsensowniejszym rozwiązaniem byłoby dodanie w art. 13 ust. 3, który wymienia, kto jest zwolniony z opłat za parkowanie, niepełnosprawnych posiadaczy karty parkingowej uważa, precyzuje, czyli zgadza się ze mną prof. Ryszard Stefański, prawnik z Uczelni Łazarskiego w Warszawie. 19. stosuje w różnych miastach w Polsce niesprawiedliwie różne przepisy nie w ramach ustaw, a prywatnie i według własnego widzimisię czyli na podstawie własnych uchwał państwowych, a nie prywatnych rad tych miast, a więc w jednych miastach dopuszczające bezpłatne parkowanie osób niepełnosprawnych na zwykłej kopercie parkingowej z umieszczoną w widocznym miejscu niebieską kartą parkingową osoby niepełnosprawnej ze zdjęciem służącą do parkowania na znajdującej się w całej Polsce oraz w innym państwie na świecie kopercie parkingowej dla osób niepełnosprawnych, a w drugich miastach również na podstawie własnych uchwał państwowych, a nie prywatnych rad tych drugich miast dopuszczające z kolei bezpłatne parkowanie osób niepełnosprawnych na zwykłej kopercie parkingowej i pobierające opłaty od osób niepełnosprawnych, a w innych miastach wydające osobom niepełnosprawnym mającym niebieską kartę parkingową osoby niepełnosprawnej ze zdjęciem służącą do parkowania na znajdującej się w całej Polsce oraz w innym państwie na świecie bezpłatnie lub sprzedające za opłatą dodatkowo zwykłą kartę parkingową. lokalna administracja państwowa nie jest prywatna i podlega Prezesowi Rady Ministrów, a mimo to uchwala też niektóre przepisy prywatnie, według własnego widzimisię i przez to powstaje mentlik i utrudnienie w dostępie do swoich własnych przepisów, co obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, a w tym przypadku osoba niepełnosprawna mająca niebieską kartę parkingową osoby niepełnosprawnej ze zdjęciem służącą do parkowania na znajdującej się w całej Polsce oraz w innym państwie na świecie wprowadzana jest w błąd poprzez dezorientację w jakim mieście ma zapłacić, a w jakim mieście nie musi zapłacić za zaparkowanie na miejscu parkingowym dla zdrowych osób. Rzeczpospolita Polska nie posiada w swoim obszarze oddzielnych państw, w których mogłyby być różnego rodzaju przepisy uchwalane przez każde państwo. Powierzchnia lądowa Polski wynosi 311 888 km² i w Rzeczypospolitej Polskiej winny być jednakowe przepisy zgodnie z ustawą. Oto artykuły Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w których jasno wynika, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i państwem jednolitym, że organy samorządu terytorialnego oraz terenowe organy administracji rządowej, na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie, ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów. Zasady i tryb wydawania aktów prawa miejscowego określa ustawa. Jednostki samorządu terytorialnego wykonują swoje zadania za pośrednictwem organów stanowiących i wykonawczych: Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Art. 3. Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym. Art. 94. Organy samorządu terytorialnego oraz terenowe organy administracji rządowej, na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie, ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów. Zasady i tryb wydawania aktów prawa miejscowego określa ustawa. Art. 169. Jednostki samorządu terytorialnego wykonują swoje zadania za pośrednictwem organów stanowiących i wykonawczych, 20. zezwala na to, że gdy kierowca samochodu osobowego mającego z przodu widoczną niebieską kartę parkingową osoby niepełnosprawnej wraz z osobą niepełnosprawną ze znacznym stopniem niepełnosprawności siedzącym w samochodzie jako pasażer podjeżdża na kopertę parkingową dla osób niepełnosprawnych to najczęściej siedząca w samochodzie osoba niepełnosprawna i jego kierowca niesłusznie widzą złość na twarzy osób myślących, że na kopertę parkingową dla osób niepełnosprawnych wjechały zdrowe osoby mające na dziadka niebieską kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, 21. dyskryminuje i krzywdzi się osoby niewidome i niepełnosprawne ze znacznym stopniem niepełnosprawności przez kontrolera biletów autobusowych MZK bezdusznie, niesłusznie, niesprawiedliwie traktującego jako pasażerów jadących na gapę i wystawiającego karę finansową w wysokości 135-ciu złotych, a więc 50-cio krotności ceny biletu jednorazowego normalnego na liniach komunikacyjnych w granicach administracyjnych miasta Leszna osobom niewidomym i niepełnosprawnym ze znacznym stopniem niepełnosprawności po okazaniu kontrolerom biletów autobusowych MZK legitymacji wystawionej przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności poza Lesznem lub też legitymacji Polskiego Związku Niewidomych wydanej w Lesznie, czy poza Lesznem jako niesłusznie nieważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego przejazdu nawet wtedy, gdy zamieszkała w innej miejscowości i mająca legitymację wystawioną przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności poza Lesznem osoba niewidoma i niepełnosprawna ze znacznym stopniem niepełnosprawności w czasie wsiadania do autobusu MZK nie informując kierowcy autobusu miejskiego MZK o miejscu zamieszkania poza Lesznem zwróci się do tego samego kierowcy autobusu miejskiego MZK z zapytaniem tylko o bezpłatny przejazd, a kierowca autobusu miejskiego MZK odpowie twierdząco na zadanie pytanie zgodnie z niewidoczną na każdym przystanku uchwałą Nr VII/68/2015 Rady Miejskiej Leszna z dnia 30 kwietnia 2015 roku w sprawie: taryfy opłat za przewóz osób, bagażu i zwierząt środkami komunikacji miejskiej w granicach administracyjnych miasta Leszna oraz komunikacji podmiejskiej na terenie gmin Lipno, Rydzyna, Święciechowa oraz na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 r. poz. 594, ze zmianami), art. 4 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej (Dz.U z 2011 r. Nr 45, poz. 236), Rada Miejska Leszna ponieważ w mieście 64-100 Lesznie osobom niewidomym lub niepełnosprawnym ze znacznym stopniem niepełnosprawności mającym legitymację wystawioną przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności poza Lesznem nie przysługują ustawowe uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej, a we wszystkich innych miejscowościach w Rzeczypospolitej Polskiej wszystkim polskim osobom niewidomym ze znacznym stopniem niepełnosprawności za okazaniem legitymacji Polskiego Związku Niewidomych lub legitymacji wystawionej przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności oraz osobom niepełnosprawnym ze znacznym stopniem niepełnosprawności za okazaniem legitymacji wystawionej przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności przysługują ustawowe uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej. Przez to przed udaniem się do danego miasta państwo sprawia osobom niepełnosprawnym dużo trudu w poszukiwaniu odpowiednich przepisów ustanowionych przez dane miasto. Miasto 64-100 Leszno – woj. wielkopolskie daje natomiast przywileje oprócz uczniów studentów zamieszkałych w 64-100 Lesznie – woj. wielkopolskie również uczniom, studentom zamieszkałych na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ ustawowe uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej przysługują uczniom realizującym obowiązek szkolny w szkołach specjalnych oraz ich opiekunowie - mającym ukończone 18 lat w przejazdach z miejsca zamieszkania do szkoły i z powrotem tylko w okresie roku szkolnego posiadającym ważną legitymację szkolną zgodną ze wzorem Ministerstwa Edukacji Narodowej czyli ogólnopolską legitymację ważną do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej, a do ulgowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej przysługują studentom uczelni wyższych publicznych i niepublicznych bez względu na wiek (osobom kształcącym się na studiach I lub II stopnia albo jednolitych studiach magisterskich) posiadającym ważną legitymację studencką zgodną ze wzorem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego czyli ogólnopolską legitymację ważną do ulgowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej, słuchaczom kolegiów nauczycielskich i nauczycielskich kolegiów języków obcych oraz kolegiów pracowników służb społecznych posiadającym ważną legitymację słuchacza zgodną ze wzorem Ministerstwa Edukacji Narodowej czyli ogólnopolską czyli ogólnopolską legitymację ważną do ulgowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej, dzieciom oraz młodzieży uczącej się w szkołach podstawowych, gimnazjach, ponadgimnazjalnych i policealnych nie dłużej niż do ukończenia 24 roku życia posiadającym ważną legitymację słuchacza zgodną ze wzorem Ministerstwa Edukacji Narodowej czyli ogólnopolską legitymację ważną do ulgowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli osoba niewidoma o znacznym stopniu niepełnosprawności i niepełnosprawna również o znacznym stopniu niepełnosprawności w czasie wsiadania do autobusu miejskiego MZK miejskiego w 64-100 Lesznie nie informując kierowcy autobusu miejskiego MZK w 64-100 Lesznie o miejscu zamieszkania poza 64-100 Lesznem lub też jeżeli osoba niewidoma o znacznym stopniu niepełnosprawności i niepełnosprawna intelektualnie, głuchoniema, sparaliżowana również o znacznym stopniu niepełnosprawności niezamieszkała w 64-100 Lesznie znajdującym się w województwie wielkopolskim, a natomiast zamieszkała w 05-084 Lesznie znajdującym się w województwie mazowieckim czyli w innym mieście o tej samej nazwie zwróci się słownie, językiem migowym lub podaną na kartce nazwą miejscowości czyli Leszna znajdującego się w województwie mazowieckim bez kodu pocztowego i nazwy województwa do tego samego kierowcy autobusu miejskiego MZK w 64-100 Lesznie z zapytaniem tylko o bezpłatny przejazd, a kierowca autobusu miejskiego MZK w 64-100 Lesznie odpowie twierdząco takiej to osobie niewidomej o znacznym stopniu niepełnosprawności i niepełnosprawnej również o znacznym stopniu niepełnosprawności niezamieszkałej w 64-100 Lesznie znajdującym się w województwie wielkopolskim oraz osobie niewidomej o znacznym stopniu niepełnosprawności i osobie niepełnosprawnej intelektualnie, sparaliżowanej o znacznym stopniu niepełnosprawności zamieszkałej w 05-084 Lesznie znajdującym się w województwie mazowieckim, a nawet twierdząco kiwnie głową lub twierdząco napisze osobie niepełnosprawnej słowo „tak” czy też twierdząco odpowie językiem migowym lub też twierdząco odpowie, a znający język migowy jeden z pasażerów osobie niepełnosprawnej osobie niepełnosprawnej głuchoniemej o znacznym stopniu niepełnosprawności przetłumaczy językiem migowym twierdzące słowa kierowcy autobusu miejskiego MZK w 64-100 Lesznie, a mimo to kontroler biletów autobusowych Miejskiego Zakładu Komunikacji w 64-100 Lesznie potraktuje wyżej wymienione zdezorientowane osoby niewidome o znacznym stopniu niepełnosprawności i osoby niepełnosprawne również o znacznym stopniu niepełnosprawności niezamieszkałe w 64-100 Lesznie znajdującym się w województwie wielkopolskim również osoby niewidome o znacznym stopniu niepełnosprawności i osoby niepełnosprawne również o znacznym stopniu niepełnosprawności np. niepełnosprawne intelektualnie, sparaliżowane o znacznym stopniu niepełnosprawności zamieszkałe w 05-084 Lesznie znajdującym się w województwie mazowieckim bezdusznie, niesłusznie, niesprawiedliwie traktowane jako pasażerowie jadący na gapę i wystawia karę finansową w wysokości 135-ciu złotych, a więc 50-cio krotności ceny biletu jednorazowego czyli nie dostosowując się do ustawowych uprawnień obowiązujących na terenie całej Polski czyli uprawnień wynikających z przepisów prawa powszechnie obowiązującego na terenie całej Polski, a zgodnie tylko uprawnieniami przysługującymi do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej na podstawie dyskryminacyjnej, krzywdzącej, dezorientującej, niewidocznej na każdym przystanku niniejszej uchwały Nr VII/68/2015 Rady Miejskiej Leszna z dnia 30 kwietnia 2015 roku w sprawie: taryfy opłat za przewóz osób, bagażu i zwierząt środkami komunikacji miejskiej w granicach administracyjnych miasta Leszna oraz komunikacji podmiejskiej na terenie gmin Lipno, Rydzyna, Święciechowa oraz na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 r. poz. 594, ze zmianami), art. 4 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej (Dz.U z 2011 r. Nr 45, poz. 236), Rada Miejska Leszna ponieważ w mieście 64-100 Lesznie – woj. osobom niewidomym lub niepełnosprawnym ze znacznym stopniem niepełnosprawności mającym legitymację wystawioną przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności poza 64-100 Lesznem nie przysługują ustawowe uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej czyli uprawnienia wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego na terenie całej Polski, a we wszystkich innych miejscowościach w Rzeczypospolitej Polskiej wszystkim polskim osobom niewidomym ze znacznym stopniem niepełnosprawności za okazaniem legitymacji Polskiego Związku Niewidomych lub legitymacji wystawionej przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności oraz osobom niepełnosprawnym ze znacznym stopniem niepełnosprawności za okazaniem legitymacji wystawionej przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności przysługują ustawowe uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej czyli uprawnienia wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego na terenie całej Polski. Przez to przed udaniem się do danego miasta państwo sprawia osobom niepełnosprawnym o znacznym stopniu niepełnosprawności dużo trudu w poszukiwaniu odpowiednich przepisów ustanowionych przez dane miasto. Stosuje drugą niesprawiedliwość, dyskryminację i krzywdę miasto 64-100 Leszno dając tak niepełnosprawnym fizycznie (sparaliżowanym), niewidomym lub niedowidzącym, niepełnosprawnym intelektualnie uczniom realizującym obowiązek szkolny w szkołach specjalnych, a także niepełnosprawnym fizycznie (sparaliżowanym), niewidomym lub niedowidzącym, niepełnosprawnym intelektualnie w stopniu lekkim uczniom realizującym obowiązek szkolny w szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach ponadgimnazjalnych przywileje do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej tylko z miejsca zamieszkania do szkoły i z powrotem tylko w okresie roku szkolnego, a nie w czasie wakacji, kiedy też w czasie wakacji w szkołach specjalnych mogą być organizowane mogą być też organizowane dla tych uczniów np. rehabilitacje, półkolonie, spotkania, imprezy itp. Przez to miasto 64-100 Leszno powoduje tym samym dezorientację u takich to niepełnosprawnych fizycznie (sparaliżowanym), niewidomych lub niedowidzących, niepełnosprawnych intelektualnie uczniów realizujących obowiązek szkolny w szkołach specjalnych zmuszając je do straty czasu niezbędnego do szukania informacji, zadawania pytań. To właśnie niepełnosprawni fizycznie (sparaliżowani), niewidomi lub niedowidzący, niepełnosprawni intelektualnie uczniowie szkół specjalnych mogą przypuszczać, że w różnych miastach Polski są różne przepisy dotyczące bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej. Przecież na terenie całej Polski obowiązują ustawowe przepisy w środkach komunikacji miejskiej na terenie całej Polski czyli uprawnienia wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego na terenie całej Polski. 22. traktuje zbyt rygorystycznie i bezdusznie żądając podniesionym głosem okazania legitymacji o niepełnosprawności od znanych z widzenia i wielokrotnie widzianych osób niepełnosprawnych uprawnionych do zakupu biletów ulgowych lub do bezpłatnych przejazdów oraz zbyt rygorystycznego żądania zapłaty wysokiej opłaty karnej, w przypadku braku w/w legitymacji z powodu np. zapomnienia, czy zostawienia w innej torbie lub w kieszeni innego ubrania, 23. traktuje gorzej osoby niepełnosprawne od studentów, kiedy to jeszcze do 31.12.2010 r. osoby niepełnosprawne wraz ze studentami mieli jednakowe ulgi w wysokości 37% i 49 % na przejazdy środkami komunikacji publicznej PKP i PKS, a potem Prezydent Bronisław Komorowski i Premier Donald pomyśleli tylko o studentach domagających się wyższych ulg na przejazdy publicznymi środkami komunikacji PKP i PKS, a nie o osobach niepełnosprawnych mających nadal 37% i 49 % i od 1.01.2011 r. studenci mają 51% przy przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego kolejowego w pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresowych. Oprócz tego niesprawiedliwością dla osób niepełnosprawnych o znacznym stopniu niepełnosprawności oprócz niższych od studentów ulg na przejazdy środkami komunikacji publicznej PKP i PKS są też ulgi aż w wysokości 95% dla opiekunów tych to osób niepełnosprawnych o znacznym stopniu niepełnosprawności. Moim zdaniem osoby niepełnosprawne o znacznym stopniu niepełnosprawności i ich opiekunowie powinny jednakowe ulgi w wysokości 95%. Również skandalem jest to, że emeryci i renciści oraz ich współmałżonkowie, na których pobierane są zasiłki rodzinne mają tylko 2 razy w roku ulgę w wysokości 37%, a nie cały czas na wszystkie przejazdy, 24. rzuca kłody pod nogi chętnym do pracy rencistom w ekonomicznie niewolniczej pracy i stwarza możliwość wpadania w pułapkę świadczeniową powodującą między innymi obawę lub brak podjęcia pracy ze strachu przed utratą świadczenia, której zdecydowaną przeciwniczką jest nie byle jaka osoba, a reprezentująca Prawo i Sprawiedliwość, zasiadająca w ławach poselskich posłanka na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a od dnia 16 listopada 2015 roku w rządzie Premier Beaty Szydło i to właśnie właściwa do spraw pracy pracujących i bezrobotnych jak i zabezpieczenia społecznego dla niżej wymienionych biednych emerytów i rencistów czyli osób niepełnosprawnych, realizująca zadania wynikające z ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych pracy w ramach stworzonej i zmuszonej przez państwo ekonomicznie niewolniczej pracy czyli do otrzymywania tylko do 70 proc. zaniżonego, znacznie pomniejszanego w dniu 1-go września każdego roku, a co pozostałe trzy miesiące nieznacznie powiększanego, zmiennego, niestałego podobnie jak według aktualnego kursu walutowego i zależnego od wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w ekonomicznie niewolniczej Rzeczypospolitej Polskiej w najgorszym dla otrzymujących głodowe renty i emerytury żyjących na granicy przeżycia i na krawędzi finansowej, biednych emerytów i rencistów czyli osób niepełnosprawnych oraz drugim od końca kraju Unii Europejskiej będącej całkowitym zaprzeczeniem popieranej przeze mnie niżej wymienionej wypowiedzi w czasie udzielonego wywiadu w dniu 9.12.2015 r. na następującej stronie internetowej www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/300993 w zamieszczonym przez Redakcję portalu Centrum Integracji artykule pt. „Minister Elżbieta Rafalska: wesprzemy rodziny” przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską na temat pułapki świadczeniowej powodującej między innymi obawę podjęcia pracy ze strachu przed utratą świadczenia, będącej też zdecydowaną przeciwniczką takiej sytuacji oraz też zgodnej przeze mnie z użytymi słowami zdecydowanej przeciwniczki czyli minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej i również zgodnego przeze mnie z użytymi podobnymi słowami przeciwnika ograniczania przez rentę chęci osób niepełnosprawnych do pracy i ponoszenia ryzyka straty renty w przypadku zarobienia za dużo czyli Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych i Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztofa Michałkiewicza udzielającego wywiadu w dniu 13.06.2016 r. w zamieszczonym przez Redakcję portalu Centrum Integracji artykule pt. „Pełnomocnik Rządu: praca to podstawa” na następującej stronie internetowej www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/330429, dającego nadzieję otrzymującym głodowe renty i emerytury, żyjącym na granicy przeżycia i na krawędzi finansowej, biednym emerytom i rencistom czyli osobom niepełnosprawnym zaznaczając, że praca to podstawa oraz wypowiadając następujące słowa: „Trzeba byłoby znaleźć takie rozwiązania prawne, żeby renta nie ograniczała chęci osób niepełnosprawnych do pracy, nie stanowiła ryzyka, że jeżeli w danym miesiącu zarobią za dużo, to tę rentę stracą oraz uważa, że przekroczenie w jednym miesiącu progu czy przekroczenie go o niewielką kwotę nie powinno skutkować całkowitą utratą renty i że to jest jedna z barier w podejmowaniu zatrudnienia przez osoby niepełnosprawne.”, a więc dorabiającym osobom niepełnosprawnym do najniższej w Europie głodowej renty a więc poniżej minimalnego wynagrodzenia, zmusza do bycia niewolnikiem w pracy pod względem finansowym, a przez to też do życia w biedzie, „gnębi” i „uśmierca” też dorabiających do otrzymujących w Rzeczypospolitej Polskiej najniższej w Europie głodowej renty, a więc dużo poniżej minimalnego wynagrodzenia rencistów, czyli osoby niepełnosprawne pod względem finansowym, poprzez zwracanie uwagi raz na trzy miesiące na limity do 70 proc. zaniżonego, zmiennego, niestałego, czyli podobnie jak według aktualnego kursu walutowego, a więc skandalicznego, bezprawnego, niesprawiedliwego, dyskryminacyjnego, nagłego, z dnia na dzień niezapowiedzianego i to bez żadnego powiadamiania o kilka dni wcześniej, bez żadnej przyczyny ekonomicznej ze strony pracodawcy, bez winy zatrudnionego emeryta, rencisty niezwiązanego z sytuacją w miejscu pracy, czy też zmianą zakresu praw obowiązków w pracy z roku na rok w coraz wyższej kwocie, powodującego przez zatrudnionego emeryta, rencistę rezygnację z części zaplanowanych wydatków pomniejszanego wynagrodzenia każdego roku od dnia 1 września na przykład: • od 1 września 2014 r. do 30 listopada 2014 r. aż o 108,80 złotych brutto, a od 1 grudnia 2014 r. do 28 lutego 2015 r. o 78,00 zł w dół, • od 1 września 2015 r. do 30 listopada 2015 r. aż o 140,00 złotych brutto, a od 1 grudnia 2014 r. do 28 lutego 2015 r. o 111,70 zł w dół i • od 1 września 2016 r. do 30 listopada 2016 r. aż o 113,71 złotych brutto • od 1 września 2017 r. do 30 listopada 2017 r. aż o aż o 93 złotych brutto z powodu spadku w drugim kwartale 2014 r. o 155,03 zł przeciętnego wynagrodzenia wynoszącego 3.739,97 zł w porównaniu z pierwszym kwartałem 2014 r. oraz spadku w drugim kwartale 2015 r. o 200 zł przeciętnego wynagrodzenia wynoszącego 3854,88 zł w porównaniu z pierwszym kwartałem 2015 r. nie mającego jak już wyżej wspomniałem nic wspólnego z pracą, a będącego dla zatrudnionego emeryta, rencisty tym, co piernik do wiatraka mimo zdobytego wykształcenia i dobrze płatnego stanowiska pracy, również niedowartościowanego w życiu zawodowym, poniżanego zawodowo, pokrzywdzonego, nie wspieranego duchowo tylko doprowadzanego też do załamania nerwowego, biurokratycznie dyskryminowanego, niesprawiedliwie traktowanego, gorszego od zdrowych pracowników w wieku produkcyjnym zatrudnionych na takim samym stanowisku i pracujących również na cały etat oraz otrzymujących wyższe, stałe i bez żadnej obniżki wynagrodzenie, a zdrowym pracownikom w wieku produkcyjnym obiecuje przed wyborami podwyżki i realizuje je po wyborach, 25. przyznaje co trzy miesiące niesprawiedliwie zmienne limity tylko 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia czyli podobnie jak według aktualnego kursu walutowego dorabiającym osobom niepełnosprawnym do otrzymywanej w Rzeczypospolitej Polskiej najniższej w Europie głodowej renty, a więc dużo poniżej minimalnego wynagrodzenia, czyli stosuje zasady nierówności rencistów, a więc dorabiających osób niepełnosprawnych z innymi zdrowymi osobami do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości według ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych niezgodnej z normami prawnymi zawartymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, a więc traktowana jest niezgodnie z artykułami 32 i 33 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz artykułami 27 i 28 sporządzonej w Nowym Jorku dnia 13 grudnia 2006 r. Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, a opublikowanej w Dzienniku Ustaw, poz. 1169 z dnia 25 października 2012 r., 26. nie interesuje się uprzywilejowaną obsługą osób niepełnosprawnych poza kolejnością w sklepach, punktach usługowych, bankach, kiedy gdy w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w czasach socjalizmu w każdym sklepie, punkcie usługowym, banku wisiała zawsze informacja następującej treści: „Inwalidzi i kobiety ciężarne obsługiwani są poza kolejnością”, to chętniej i w praktyce obsługiwano inwalidów i kobiety ciężarne poza kolejnością. Teraz w Rzeczypospolitej Polskiej mimo, że niektóre kasy mające symbole niepełnosprawności nad kasami dla osób niepełnosprawnych, to tylko teoretycznie, gdyż są zastawiane paletami towarów zawierających też napoje, piwa w szklanych butelkach, gdzie na przykład często robiąca zakupy osoba niewidoma idąca do kasy dla osób niepełnosprawnych myśląc, że kasa ta jest czynna może upaść na ziemię lub może potrącając towary zbić butelki i też nieczynne oraz przy tych kasach kasjerzy udając, że nie widzą niepełnosprawnych klientów obsługują tylko stojących w kolejkach zdrowych klientów nie zwracając uwagi na niepełnosprawnych klientów i kobiet w ciąży, gdyż też im bardziej zależy na szybkiej obsłudze według kolejności zdrowych klientów. Większość kasjerów obsługuje osoby niepełnosprawne i kobiety w ciąży tylko w ramach przeprowadzanej kontroli z zewnątrz. Gdy tylko osoba niepełnosprawna chce sama być obsłużona bez kolejki, to zdrowi klienci traktują osoby niepełnosprawne jako intruzy zwracając strasząc nas podniesionym głosem, a kasjer nie stanie w obronie osób niepełnosprawnych. Zdrowy klient widząc idącą do kasy lub do lady osoby niewidome lub niedowidzące o białej lasce nagle przyśpiesza chcąc w ostatniej chwili wyprzedzić osobę o białej lasce w drodze po to, aby jako pierwszy stanąć przy kasie lub przy ladzie i aby szybciej zostać obsłużonym przed osobą o białej lasce. Może państwu ruszy sumienie po napisaniu przeze mnie prawdy na temat nieprzestrzegania prawa przez państwo, ponieważ państwo chyba nie wie, że istnieje paremia prawnicza, a więc ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi, która stanowi jeden z wielu fundamentów państwa prawa.
    odpowiedz na komentarz
  • Walka przez całe życie
    Andrey Tikhonov
    29.09.2017, 22:20
    Byłem tam i walczyłem! Musimy zorganizować coś takiego w Polsce!
    odpowiedz na komentarz
  • Ustawka?
    gosc
    29.09.2017, 12:34
    " Ogółem w 2014 r. 12,2% osób żyło w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej ustawowej granicy ubóstwa. Dla gospodarstw z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną wskaźnik ten wynosił 16,7%, zaś dla gospodarstw z 1 dzieckiem do lat 16 posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności aż 26,6% (Ubóstwo w Polsce w latach 2013 i 2014, 2015). Poniżej granicy ubóstwa skrajnego (minimum egzystencji) znajdowało się odpowiednio 7,4% ogółu osób i 10,8% w gospodarstwach z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną." To wszystko bardzo ladnie brzmi ale jak ma sie do realiow w Polsce ? Dlaczego Integracja nie opublikuje Raportu PFRON o sytuacji i potrzebach osob niepelnosprawnych z ktorego wynika, ze sytuacja w Polsce nie jest dramatczna ale tragiczna. Z ktorego wynika,ze wiecej niz polowa ON nie ma potrzeb! nie umie ich sformułowac, nazwac.. nie umie chciec! bo ma swiadomosc ze pragnien miec nie moze. Sa nierealne. Niemozliwe.Nigdy nie były spelnione. W Raporcie duzo miejsca poswiecono polskim Januszom biznesu - tj pracodawcom swietnie- dzieki hojnym dotacjom budzetowym- zarabiajacym na ON i jednoczesnie traktujacych ich skandalicznie. W Raporcie duzo miejsca poswiecono tez dramatycznej sytuacji finansowej ON , totalnej fikcji jaka jest rzekoma pomoc i wsparcie dla ON - ogromne pieniadze wydawane na pomoc ON w zaden sposob n ie pomagaja , ba, nie docieraja do osob niepelnosprawnych. Dostep do rehabilitacji ktorej z NFZ praktycznie nie ma- mowi wszystko. Poza tym mam dziwne wrazenie, ze ta manifestacja w Brukseli to ustawka: ma za zadanie nie pomoc ON ale ma za zadanie UWIARYGODNIC program UE pod tytulem " ON chcecie zyc - zarobcie na swoj chleb". Inne demonstracje w Brukseli gromadzily tysiace ON. Tu jest garstka glownie wozkowiczow czyli osob sprawnych intelektualnie zdrowych, dobrze wyglądajacych i zapewne pracujacych. NGOsy w akcji. Mam obawy, ze tu nie chodzi / na poziomie UE/ o pomoc dla niepelnosprawnych ale potezne cięcie kosztow jakie panstwa UE wydają na pomoc bezposrednią dla ON. Gdyby chodzilo tylko o prace- ktorej przeciez nikt nie zabrania!! - niepotrzebna byłaby tak gigantyczna kampania propagandowa. Wystarczyloby kilka - nascie prostych zmian na poziomie krajowym aby ulatwic podejmowanie pracy przez ON. Tu raczej chodzi o transfer pieniedzy zamiast do ON bezposrednio do biznesu. I tu juz, natychmiast. Bardzo sie im spieszy. Przeczytalam dokładnie Raport PFRONU. Ladnie to brzmi, tyle ze aby wdrozyc rekomendacje potrzeba 20 lat i wiecej.. bo mentalnosci nie da sie zmienic na pstryk. Skonczy sie to odebraniem ON wsparcia finansowego i poslaniem ich na w Polsce /i Europie wschodniej i poludnowej/ dziki rynek pracy. NGOsy beda miały pełne rece roboty, beda szkolic, asystowac, pomagac - a wszystko za kase z budzetu. A ON jak byl tak zostanie biedny i bez szans na marzenia i wyartykułowanie potrzeb tych podstawowych, ktore nadal nie beda nieosiagalna ABSTRAKCJĄ.
    odpowiedz na komentarz
  • Minister :PPRACY WRAZ p.B.SZYDLO ZLOTE CZASY NEDZY GLODU i BIEDY ?
    inwalida 1 grupy glodny
    29.09.2017, 12:11
    CO ZROBI RZAD DO EMERYTÓW I RECISTÓW KOPLETNIE NIC ZADRILI CZESCI SPOŁECZESTWA WIELKIE WALORYZACJE GROSZOWE MAMY POLSCE RZADZIE MAFIE DOD WODZA SZYDLO TYLKO ZAPOMNIELI WIELU OBIETNICACH DANE NARODÓW WYSZZZZZZŁOTYLKO 500 plus CZESCOWO TEGO POLITYCY PiS NIEWIDZA ZE OBOK MIESZKAJA LUDZIE NEDXY i GLODUJA .SOBIE GRUBE TYSIACE NARODOWI OCHLAPY GROSZOWE W/W STRAJKUJA SSSSSSSSSEJMNIE i SPIEWAJA MÓWNICY KLUBY POSELSKIE KUPOWALI ZYWNOS ZAPIENIADZE PODATNIKOWINWALIDA 1 GRUPY GLODUJA KLEPIA NEDZE UPLO2.5 2.5 rokow DRECZENIA OBIETNICAMI ZERO POMOCY RZADU i POLITYKOW MAJA MASE PRZYKŁADOW PARA KACZYSKICH ,KURON CAŁA RODZINA, RELIGA i POSLANKA M. STRYJSKA, Z. GILOSKA CO SZUKALAPIENIEDZY BUDZECIE , MARCIKIEWICZ CO WIDZAŁ TRAGEDIE BIEDNYCH LUDZI STARSZYCH TERAZ POCHOWEK ZABRALI WTYM POLITYCY PiS POPARLI DYSKMNACJE NAJ BIEDNIESZYCH CIEŻKO CHORYCH RZEKACH BEDA ICH CIAŁA SPOCZYWACNIEZIEMI?
    odpowiedz na komentarz
  • Życzenie
    Elwira
    29.09.2017, 10:21
    Ja życzyłabym sobie i innym aby społeczeństwo reagowało w odpowiednim miejscu i czasie zapobiegając powstawaniu ciężkiego inwalidztwa lub łagodząc jego skutki. Sprzyjające warunki do drastycznego powiększania się liczby niepełnosprawnych zarówno z powodów zawinionych i niezawinionych niewydolności rodzin przy ewidentnej bierności społeczeństwa nie wspominając zaniedbań placówek które powinny mieć za to odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa przez swoje niedbalstwo- lenistwo - nałogi narażać dzieci na takie tragedie. Wystarczyłyby kontrole -wywiady społeczne na wsiach np: u sołtysów, w szkołach zwłaszcza specjalnych, w Domach dziecka, DPS-ach itp. Również w sytuacjach maltretowania dzieci przez zwyrodnialców już przy pierwszym sygnale powinno być prawdziwe dochodzenie a nie jak jest do tej pory, że czeka się aby mnóstwo razy dziecko było połamane lub zabite. Każda aktywistka za i przeciw aborcji oraz chętni do wielkiej pomocy islamczykom powinni choć jednemu polskiemu dziecku w swoim otoczeniu realnie pomóc a wówczas tysiące dzieci uratowaliby od kalectwa. Bierność społeczeństwa była i jest przerażająca a niby jest tylu filantropów i obrońców życia. Nikt nigdy nie pytał tych co żyją z kalectwem zawinionym czy chcieliby takiego życia?
    odpowiedz na komentarz
  • Życzyłbym sobie
    Antoni Chołodniak
    29.09.2017, 01:37
    Życzyłbym sobie, by ta świadomość _była świadomością każdego z nas osób niepełnosprawnych i opiekunów, pracowników placówek opiekuńczych i domów pomocy społecznych, do których zwracam się w szczególności. W tych placówkach najbardziej jest ograniczona świadomość osób niepełnosprawnych.
    odpowiedz na komentarz
  • Samo życie
    Wiktor
    28.09.2017, 13:51
    Góra było 200 osób z czego ze 30 na wózkach, byli też niesłyszący i niewidomi. Europoseł Plura też tam był, choć na jego miejscu wstydziłbym się pokazywać po tym co zrobił niepełnosprawnym w Polsce jak był posłem. Niepełnosprawnych zastanawia gdzie idą te wszystkie pieniądze, skoro dla nich nic nie ma?. W Polsce są duże pieniądze, ale gdzieś się rozpływają. Ten przykład Grecji jest smutny, ale przecież w Polsce jest dokładnie to samo. Ile razy np. Integracja była w DPSach gdzie są niesamodzielni i pokazała jak ich się tam traktuje, jak wygląda ich życie?. Sami widzicie jak jest. Nieco lepiej jest w krajach Beneluksu, ale jak długo tego nikt nie jest pewny, już nie.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Czas pracy osoby z niepełnosprawnością nie może przekraczać 8 godzin na dobę, a przy stopniu znacznym lub umiarkowanym – 7 godzin. Czy słusznie nie stosuje się tych zasad m.in. do osób zatrudnionych w ochronie?

Biuletyn

Wspierają nas