Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Zrozumieć cierpienie

09.04.2009
Autor: Dominika Trębacz, fot: Piotr Stanisławski
Źródło: inf. własna

W Wielkim Tygodniu o sensie cierpienia, wierze i miejscu osób z niepełnosprawnością w Kościele z księdzem profesorem Ireneuszem Mroczkowskim rozmawia Piotr Pawłowski.

Piotr Pawłowski: Cierpienie nieustannie  towarzyszy życiu człowieka, szczególnie życiu osób z niepełnosprawnością. Jak zaakceptować cierpienie?

Ksiądz Profesor Ireneusz Mroczkowski : Ponieważ jesteśmy w okresie Świąt Wielkanocnych, pierwsza odpowiedź jaka się tu nasuwa, to iść za Jezusem Chrystusem. On – Bóg – Człowiek, przyjął ludzkie cierpienie, stał się uniżony, upokorzony, stał się niepełnosprawny. Przychodząc do ludzi, przyszedł do tych,  jak mówi Stary Testament, najbiedniejszych, pokornych, chorych, do tych, którzy cierpieli niesprawiedliwie, do niepełnosprawnych. „Nie przyszedłem do tych, którzy się dobrze mają, ale do tych, którzy potrzebują lekarza” – mówił Jezus.

P.P.: Ale, w tej ziemskiej codzienności  wiele osób sobie przecież  kompletnie nie radzi z akceptacją swojego cierpienia...


ks. I. M.:
Różne chyba są sposoby na to, żeby zaakceptować cierpienie. Sam byłem i czasem bywam doświadczany cierpieniem. Cierpienie jest wówczas, gdy człowiek staje przed murem i po prostu  nie wie co robić. Człowiek wierzący, ktoś kto wyniósł wiarę ze swego domu, sumienia, mówi wtedy: „Jezu ufam Tobie”.
Po drugie, ważna jest także wrażliwość na cierpienie innych osób, które żyją obok nas. Obserwuję ludzi, którzy zmagają się ze swoim cierpieniem, którzy są heroiczni. Po ulicach chodzą codziennie setki, tysiące osób niepełnosprawnych.  Ponieważ pracuję na uczelni, widzę studentów, którzy co dzień dojeżdżają spod Warszawy, mimo swojej niepełnosprawności. 

P. P.: Ale proszę księdza, jest też duża grupa ludzi kompletnie niewidocznych, zamkniętych w czterech ścianach. Często tam właśnie odbywa się ta codzienna walka z cierpieniem…

ks. I. M.: Na tym polega fenomen Boga, który stał się Bogiem - Człowiekiem cierpiącym po to, by nas zbawić, że do tych ludzi dociera łaska, dociera modlitwa, solidarność. Oczywiście powinna docierać też nasza obecność. Wierzę, że w kościołach, w czasie rezurekcji, pierwszego dnia Świąt, w każdej modlitwie wiernych jest jakaś modlitwa wzniesiona za te osoby. Wierzę, że wielu z nas wychodząc z kościoła, pójdzie ze święconką, podzieli się, złoży życzenia, że wielu z nas znajdzie się przy osobach chorych. To jest rola ludzi wierzących, księży, ludzi Kościoła, wszystkich najbliższych, by naśladować Jezusa Chrystusa tym uczestniczeniem w ich codziennym życiu. Ta wiara w Jezusa Chrystusa powinna sprawiać, że  także w Wielki Czwartek, Wielki Piątek, w Wielką Sobotę, powinniśmy to odkryć i mówić o nich i obejmować ich swoją modlitwą, serdecznością i pomocą.

Dalsza część wywiadu. Posłuchaj





Zrozumieć cierpienie (mp3, 2,1 MB)

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Na kogo zagłosujesz w II turze wyborów prezydenckich? (kolejność alfabetyczna)

Biuletyn

Wspierają nas