Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Beata Wachowiak-Zwara, Człowiek bez barier 2011

09.06.2015
Autor: Tomasz Kamiński, fot. archiwum
Beata Wachowiak-Zwara na molo

Determinacja i skuteczność

„Nie bać się realizować swoich marzeń. Nie bać się pomimo trudności”.,

Beata Wachowiak-Zwara została „Człowiekiem bez barier 2011”. Dzięki jej działaniom zmienił się sposób postrzegania osób z niepełnosprawnością w Gdyni. Wyznaczyła nowe standardy myślenia o polityce społecznej na poziomie lokalnym i ogólnopolskim. Jej determinacja w dokonywaniu zmian, aby respektowane były wszystkie prawa osób z niepełnosprawnością, jest inspirująca i godna podziwu.

Beata Wachowiak-Zwara nie byłaby w stanie tego robić, zanim nie pomogłaby sobie.

Zamknięte drzwi

Na pasach dla pieszych uderzył w nią, jako 8-latkę, samochód. W wyniku obrażeń usiadła na wózku inwalidzkim. Mama powtarzała jej, że musi być lepsza od kolegów i koleżanek, aby mieć takie szanse jak oni. Kiedy skończyła 16 lat, kupiła malucha, myśląc już o dojeżdżaniu na studia, bo miejskim transportem było to niemożliwe. Był rok 1980, a ona pierwszą osobą na wózku w Gdyni, która zrobiła prawo jazdy. Była też pierwszą osobą na wózku, która podjęła dzienne studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim. Równolegle studiowała anglistykę. Po studiach zakończonych bardzo dobrymi ocenami, nie dostała zgody na aplikację. Sądy były niedostosowane, uważano, że takie miejsca nie są dla prawników na wózku. Nauczycielką angielskiego też nie pozwolono jej zostać, bo przepisy stanowiły, że „nauczyciel nie może mieć widocznego kalectwa”.

Podjęła współpracę z polskimi i zachodnimi organizacjami społecznymi, wśród nich z Fundacją Aktywnej Rehabilitacji i brytyjskim stowarzyszeniem Motivation. Została instruktorką aktywnej rehabilitacji. Odwiedzała kraje, w których sytuacja osób z niepełnosprawnością była bardzo trudna. Pokazywała, jak można funkcjonować pomimo niepełnosprawności. Zaczęła także uprawiać narciarstwo na monoski. Na Mistrzostwach Świata w Szwajcarii zajęła drugie miejsce w supergigancie.

Wszystko dla Gdyni

W 1999 roku, kiedy prezydentem został Wojciech Szczurek, objęła nowe stanowisko Pełnomocnika Prezydenta Gdyni ds. Osób Niepełnosprawnych. Była pierwszym urzędnikiem na wózku w urzędzie miasta. Stworzyła kompleksowy program „Gdynia bez barier”. Przekonywała do swoich racji wiele osób, także na antenie regionalnej TVP w programie o niepełnosprawności. Z jej inicjatywy w 2002 roku Rada Miasta uchwaliła dokument Agenda 22 – Wytyczne w zakresie planowania polityki na rzecz osób niepełnosprawnych w społeczności lokalnej. To było bezprecedensowe wydarzenie w skali kraju – dokument jest podstawą do budowania przez samorząd polityki społecznej we współpracy z organizacjami pozarządowymi osób z niepełnosprawnością.

– Ten dokument obliguje wszystkie instytucje samorządowe, podejmujące jakiekolwiek działania na rzecz mieszkańców, do uwzględniania potrzeb osób niepełnosprawnych – mówi Beata Wachowiak-Zwara. – Jest on także podstawą egzekwowania dostępności. Gdynia w ciągu ostatniej dekady zmieniła się nie do poznania. W 2009 roku została uznana w konkursie „Miasto Bez Barier”, za miasto najbardziej przyjazne osobom z niepełnosprawnością w Polsce. To duża zasługa pełnomocnik Beaty Wachowiak-Zwary. W środowisku cieszy się dużą sympatią. Organizuje konferencje i kampanie społeczne promujące aktywność społeczną i zawodową osób z niepełnosprawnością. Wiele wymaga od siebie, często powtarza, że niepełnosprawność to jedynie trudność, którą trzeba pokonywać.

Artykuł pochodzi z magazynu „Integracja”, nr 5/2011

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy ma dla Ciebie znaczenie, w jaki sposób nazywane są osoby z niepełnosprawnością (np. kaleka, inwalida, niepełnosprawny, osoba z niepełnosprawnością, itd)?

Biuletyn

Wspierają nas